• Moje podwórko Wt, 16 lutego 2010 Komentarzy: 23
    znak

    fot. własna

    Zaczęła się ostra jazda. Zasypało wszystkie drogi, nawet te najbardziej uczęszczane. Niedzielni kierowcy mieli dylemat – jechać, czy pozostawić auto w śniegowym tunelu? Wyjechałam w poniedziałek. Pierwszy raz byłam na drodze ze znakami, światłami i trenerem, na którego barkach, tudzież nogach, spoczywał ciężar prowadzenia.

    Znaki i sygnalizacja nigdzie nie są tak widoczne jak na tej drodze. Pomimo, że samochód gaśnie na rondzie, inni grzecznie czekają, aż silnik zaskoczy i ja z prawem pierwszeństwa, za minutę albo dwie, pojadę dalej. To nic, że pod nosem klną i złorzeczą, a niekiedy wymuszają, mnie to nie interesuje. Nawet się nie boję, że ktoś mi wjedzie…

    Przychodzi czas, kiedy z ucznia staję się nauczycielem. Czas różny dla każdego, w dosłownej lub mniej wersji. Wtedy ja stawiam znaki na nieoświetlonej i śnieżnej drodze, pokazuję ścieżki, ale uczeń sam musi je wydeptać. Nie wszędzie jest sygnalizacja i znaki, na polnych drogach, w lesie nie obowiązuje nawet zasada prawej ręki. W tej części życia łatwo się zgubić.

    Gdyby na każdej z dróg poustawiać odpowiednie znaki wiedziałabym, co jest nieodpowiednie. Gdyby każdy uczeń stosował się tylko do rad nauczyciela, zredukowałoby to wypadki. Gdyby dla bezpieczeństwa pewien procent ludzi pozostawić dziećmi, zahamowałoby to rozwój dróg i wypadków, które prowadzą do poznania nowych znaków.
    Od czasu do czasu oddycham w ławce ucznia, chociaż, na co dzień jestem nauczycielem.

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

luty 2012
P W Ś C P S N
« stycznia    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  

Kategorie

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u