Archiwum tagu: » prezenty «

Czy byliście grzeczni?


Jeśli zapytać dziecka przed wizytą Mikołaja, to na pewno przytaknie, zapewni, że było grzeczniejsze niż w zeszłym roku ;) . Pamiętacie, kiedy przestaliście wierzyć w świętego? I przez kogo to się stało?

Sięgając głęboko w kieszonki pamięci, przypominam sobie, że moja wiara została zachwiana przez nieporadność rodziców. Moje przenikliwe pytania, szperanie i przypadkowe odkrywanie zabawek zwiodło na manowce, jak nie mamę, to tatę. Jak dostaje się Mikołaj do domu? Przez kominek, dziurką od klucza, szybem wentylacyjnym? I jak wyjaśnić jego czasową rozerwalność. Ola, Krysia, Rysiek przechwali się, kto otrzymał prezent pierwszy. Pamiętam sytuację, kiedy obudził mnie szmer w noc Mikołajową. Po lekkim otrzeźwieniu przypomniałam sobie o prezencie i zobaczyłam paczkę z wyśnioną zawartością. Rano paczka okazała się nie tą, co w nocy; wpadłam w histerię. Od tamtego czasu nie wierzę. I przed dłuższy czas byłam w konsternacji. Kto przynosi prezenty i jakim cudem nie myli adresów!

W końcu protoplaści, nie chcąc by brutalna prawda dopadła mnie, np. na podwórku, przyznali się. Mikołaj to klaun, który za swoją profesję otrzymuje sowite wynagrodzenie, a prezenty kupują dorośli. Brutalna rzeczywistość usadziła mnie w przekonaniu, że prezenty należy kupować sobie samej. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, iż nie pomylę adresów.

A Wy byliście grzeczni?

PS. Przyznaję się – nie byłam, ale na rózgę zasłużyłam!