fot. własna
Co kryje się za związkami: pisze jak kura pazurem, trafiło się ślepej kurze ziarno, wygląda jak zmokła kura, ptasi móżdżek albo kura domowa? Drób, po prostu ptasia gromada! I to kobietom przypisana jest najczęściej etykietka z „ptasim móżdżkiem,”, a już na pewno z „kurą domową”. Czy wbrew panującym trendom one same rezygnują z kariery zawodowej, czy też z konieczności i przypisanych odgórnie funkcji kobiecych? Narażone są na tego typu określenia: leniwa, bez ambicji, woli siedzieć na garnuszku męża, kłamie, że lepiej jej w domu z dziećmi…
Sam epitet ma już w sobie wydźwięk lekceważący, a w moim umyśle szkicuje się obraz zaniedbanej, nieatrakcyjnej kobiety w rozciągniętym dresie, krzątającej się między garkuchnią, łazienką a łóżeczkiem niemowlęcym (ewentualnie swoim własnym). Ten stereotypowy obraz wcale nie musi być prawdziwy. Wyczuwam tu nitkę zazdrości, bo nie każdego stać na zajmowanie się całym domowym przybytkiem 24h na dobę zwłaszcza bez majątkowych korzyści. Może to zazdrość o to, że „kury domowe” nie muszą siedzieć na nudnych konferencjach, jeździć na przymusowe szkolenia i spowiadać się na dywaniku u szefa. Czy złość na kury domowe nie wynika z tego, że jedni mogą pozwolić sobie na tą „ekstrawagancję”, a drudzy muszą zarabiać na dom (i tu też można wyróżnić wiele odcieni bieli)? Najczęściej te kobietki – kurki – są zadowolone ze swojego wyboru; realizują się, jako matki i żony i, oczywiście, strażniczki domowego ogniska. Skąd w nas tyle podobieństw to drobiu? Ty ślepa kuro, niech cię gęś kopnie, jesz jak ptaszek i nie zapuszczaj mi tu żurawia sokolim wzrokiem w notatki, bo i bez tego wiem, że jesteś niebieskim ptakiem. Jak zwykle trzymasz dwie sroki za ogon, a gołąb na dachu siedzi wróbla strasząc, ale wiesz… jedna jaskółka wiosny nie czyni. Wzięłaś byka za indyka?
To dlatego tak się na czerwienią sępisz, już myślisz o tej inauguracyjnej niedzieli. I jeszcze wrócę do „ptasich móżdżków” . Gabaryty mózgu mają znaczenie, przynajmniej, jeśli chodzi o ptaki. Ornitolodzy twierdzą, że ptaki z większymi główkami lepiej sobie radzą w życiu, a ich populacja utrzymuje się na optymalnym poziomie. Te z małymi móżdżkami nie potrafią regulować sowich zachowań i padają ofiarą mądrzejszych jednostek. Więc wśród ptaków owe uczenie się, rozwiązywanie problemów i lepsze wykorzystywanie swoich szans jest także zróżnicowane. Jeśli pogardliwie mówimy czasem o ptasim móżdżku, watro zaznaczyć, że to o mały ptasi a nie ludzki móżdżek chodzi.


