• Moje podwórko So, 12 września 2009 Komentarzy: 16

    Casa Milà, Barcelona

    Casa Milà, Barcelona

    Parc Güell, Barcelona

    Parc Güell, Barcelona

    Kiedy moja babcia zdecydowała o budowie domu nie znałam się zupełnie na architekturze i budownictwie. Teraz też nie mam o tym szerszego pojęcia, ale dziesiąt lat temu tylko czułam… Czułam, że mój pokój powinien mieć jasną tapetę i wiele półek na zabawki, miękki dywan na podłodze, w kącie pod pochyłym dachem – łóżko, i balkon. Balkony w naszym domu nie powinny być byle jakie, najlepiej jakby były duże, z falistymi nadstawkami, z żelaznymi, powykręcanymi balustradami i pełne kwiatów. W środku domu drewniane schody i fantazyjne poręcze. Parter i pięto. Doskonałe połączenie drewna i kamienia.

    Dom, który wyrastał przez kilka lat, był zupełnie inny. Normalny, jak okoliczne budynki – z pustaków, tani. Pustaki robią z odpadów, tak tłumaczyła babcia. Na dach poszła blacha, solidna i też tania. Dach prosty, pokoje małe, w kształcie prostokątów, bo wymyślne w formie są nieustawne.

    To nie jest dom z mojej wyobraźni. Jest bardzo brzydki, widocznie brzydcy ludzie powinni mieszkać w brzydkich domach. Ale wszyscy nie mogą być brzydcy. Wiec dlaczego ci piękni chcą otaczać się szpetotą? Nie umieją pięknie myśleć? A może, gdy widzą swoją urodę wszystko im jedno, w jakich domach mieszkają? A ci, którzy mają piękne domy, kochają piękną muzykę, książki, przedmioty, ale są brzydcy, usiłują w ten sposób odwrócić uwagę od siebie?

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

luty 2012
P W Ś C P S N
« stycznia    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  

Kategorie

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u