fot. własna
Mój brat pisze wiersze
Sam z siebie
Mówi, że to konieczne
Podsuwam mu prozę
Poezją obcą gardzi
Być może
Mierzi go cudze mienie
Czytaj, poznasz tak wiele…
Nie, tak być nie może
Nie chcę wzorować się na nikim
Powielać, podglądać, przekładać
Chcę być JA wspaniały
Niepowtarzalny i zuchwały
Zamykać się na innych nic nie pomoże
Świat w nim stłoczony
Wybuchnie później, mocniej i groźniej
Teraz bije się w sobie
Pojony siarczanem, metanolem, arszenikiem
Jutro szuka drogi
Na razie jest egocentrykiem







