Można napisać wiele pięknych wierszy o jesieni – wymknęło się dziś jednemu z moich podopiecznych. No to piszemy – wyciągnęłam kartkę i zaczęliśmy wersować. To znaczy on dyktował, ja pisałam. Mówił patrząc w okno. O przenikających się barwach, owocach i o braku samotności na ławce. Przecież z każdego drzewa coś spada i warto mieć, na przykład, liść dębu za sąsiada. Albo przywitać się z gradem kasztanów na głowie – dodał na marginesie.
Czy można tak, od niechcenia napisać wiersz? Jeśli ma się to coś, tę wrażliwość i uważność – można. Jeśli nie – wyjdzie totalny niewypał. Profanacja, jak to określił ten, który dyktował.
fot. własne



15 Comments to "Jesienny wiersz"
A gdzie ten wiersz? Chętnie bym go przeczytał, bo sama opowieść o nim już jest smakowita, a co dopiero frazy, które spisywałaś.
Caddi, muszę spytać o zgodę
. Może dla nas o nie jest nic wzniosłego, ale jak na autora, to jest bardzo dużo…
brak samotności na ławce i jesień wygląda zupełnie inaczej
Pstro, a dziś dalej totalnie piękna jesień (bez samotności na ławce, a co będzie jak wiatr ogołoci gałęzie!?)
te ogołocone drzewa zastąpi Ci czyjś uśmiech;)
nie wiem jak Ty, ale mnie już dopada z leksza przesilenie jesienne, nic tylko szykować barłóg jak bieszczadzki miś i chrapać do wiosny
A nasz jakiegoś naiwniaka, który tyłek chce przemrozić na ławce (oprócz mnie?).
Barłóg mówisz… Zdarza się zminymi wieczorami (bo przecież za wcześnie, żeby grzali!), kiedy nie mam siły nawet się rozebrać. Zdejmuję ubrania pod kołdrą, kładę je na kołdrze i jest o wiele cieplej
mnie wybierz!! mnie!! ja lubię posiedzieć w parku na ławce
, wiem wiem, Tobie chodzi o jakiegoś PCI przeciwnej? no to na bank Odarty
Pstro, oczywiście chcesz wyrtualnie, Odarty też? Biorę Was obydwoje, nawet baranicy nie trzeba wdziewać
.
Przyłączę się do prośby o wiersz tylko, nie-samotna jesień wydaje się być interesująca…
A mnie się kojarzy z człowiekiem z liściem na głowie
. Kolorowo…
Przyznam , że wolę podziwiać poezję innych , bo sama jestem marną poetką
Piękne zdjęcia też są dziełem wrażliwości
Nie można:):):)Zawsze powtarzam że za wiersze powinni sie brać tylko naprawdę utalentowani.Dla innych powinno to byc zakazane i karane za publikacje w sieci:):):)
Od razu podkreslam że poeta ze mnie żaden, ale tak sobie myslę że jesień to wdzięczny temat na wiersz.:):)
Tamirian, ja też popełniłam kilka wierszy. Teraz wieszaj na mnie psy
.
I personally desire to bookmark this particular blog, “Jesienny wiersz
| Kadarka” on my personal web site. Do you mind in the event that I
personallydo it? Thanks ,Tasha