Przez ostatni miesiąc mniej więcej tak wyglądał mój nr 3. Święta i Nowy Rok zapowiadają spore zmiany. Nieplanowane, dziwne…
Zawsze, kiedy staję przed kimś i składam mu życzenia próbuję odgadnąć jego marzenia… Tu trudno kogokolwiek zobaczyć. Więc życzę, by spełniły się Wam najskrytsze pragnienia, które popiskują postawione do kąta. Niech dobiorą się w pary i nigdy nie zaznają samotności.
fot. własne
