Śniadanko nie zawsze musi być zdrowe. A co zrobić jeśli bardzo rzadko jest? To już problem na powakacyjne rozterki, kiedy przychodzi konfrontacja z ulubionymi dżinsami i zbyt prawdomównymi koleżankami. Wakacje trwają, słychać szum oceanu, słońce od czasu do czasu wyjrzy zza chmury, upału nie ma, a i popada przelotnie. Najważniejsze jest błogie lenistwo, które czasem we śnie realnymi koszmarami się przyśni. Ale jak napisałam powyżej, głowa od niepozałatwianych spraw będzie mnie bolała po wakacjach.

fot. własna
Jeszcze wczoraj za płotem rosła pszenica, dziś rano ją zżęli, stąd ten rogalik na śniadanko. Od kłosa do bułeczki ciężka droga, ale czego nie robi się z czasowej nudy
. Po herbatę i cytrynę pobiegłam do sklepu, było o wiele bliżej
.

Komentarzy: 11 do wpisu "Śniadanko"
eeee a u mnie nie widac tej fotki
a jest sie powinno wszystko tylko bez przesady,a z reszta co dzisiaj jest zdrowe,nawet te bio jak sie okazuje tez jest czyms pryskane tylko o tym sie nie mowi
Dobrze, że ktoś przemówił, że nic nie widać
.
Wiem, że tego lata zjadłam tyle niezdrowności, że przez jesień zimę, ale nie wiosnę, będę odpokutowywać. Ciii….
no teraz to juz widze
nie wazne ze nie zdrowe ale smaczne
Smakowicie wygląda
Prawdomówne koleżanki to jakaś plaga wakacyjna w tym roku
Taaaa, piwo o smaku herbaty, albo odwrotnie
Fajnie wygląda do tego zdrowego rogalika, haha.
Odpoczywać.. cieszyć się błogim lenistwem, zmartwienia czas odłożyć na później.. Miłego odpoczynku
Blogu, dobre, dziś powtórka!
Anaste, plaga jak komary nad jeziorami
.
Magento, i cytryna. A to kufel z z dużą herbatą
.
Zezyrok, dzięki, Tobie też.
A to ci zmyłka:D Też myślałem, że to piwo i w głowę zachodziłem jak dajesz radę z tym słodkim rogalikiem do spółki?
Dla mnie niezdrowe jedzenie to żeberka, tłuściutkie, pyszniutkie, albo coś z nieznośnie ostrej kuchni. Mniam. /do takich potraw herbata to grzech, więc u mnie w szklance będzie oryginał/
A najlepsze, że nie tyję. Jakoś tak mam, że jem i jem i nic.
Tercybiadesie, teraz wiadomo – to duużża herbata. Nie rozdrabniam się, jak z małą czarną
. Rogalik nie musi być na słodko, np. z orzechowym żółtym serkiem.
Dzisiaj jadłam beztłuszczowe żeberka (dokładnie szukałam, nie lubię tłustych) w sosie barbecue. Pycha, tylko nie mam pojęcia jak się je przyrządza, były ze sklepu. Z tyciem mam na odwrót, a podniebienie coraz więcej żąda
.
Uparcie będę twierdzić, że kochanego ciałka nigdy za wiele… ulubione dżinsy zawsze można zastąpić nowymi ulubionymi dżinsami a zbyt prawdomównym koleżankom zagrać na nosie akceptacją własnego ciała i endorfinami wydzielanymi podczas pochłaniania kolejnej porcji lodów z szarlotką na ciepło, na pohybel koeżankom i ich sałacie. Ewentualnie też można je zastąpić:D
Maskano, najgorzej jest z ubraniami, kiedy po powrocie z wojaży w nic człek się nie mieści. A po wakacjach portfel uszczuplony…