Pstro, ja w tym roku przywlokłam i zmiatać będę po niej . Jest taki myk – otwierasz balkon i pyk, choinkę za szczyt… Przedwczoraj leciała już jedna z drugiego piętra
A moja choineczka wciąż piękna i zielona , bo w donicy większej niż samo drzewko Pieczołowicie podlewana , czeka na wiosnę . Pojedzie ze mną na Kujawy i razem będziemy zapuszczać tam korzenie
Tylko jemioły bardzo mi szkoda . Była taka piękna !
Teraz skurczyła się , wyschła ..umiera .
Jej już nie uratuję..
Floro, zastanawiałam się i nad choinką w donicy, ale ciężko mi było potem ją pielęgnować. A tak – dokonała żywota u mnie, ale przynajmniej nie będzie rozkładać się setki lat w ziemi.
Jemioła jest ładna, ale mnie jakoś nie szkoda. Straszny z niej pasożyt .
nigdy nie miałam prawdziwej choinki na święta, ale słyszałam, że te igły spadające z niej, to zmora dywanów … odkurzyć to potem, to trzy światy …..
Pół roku wynoszenia w zbiorniku w odkurzaczu
)
Na moim dywanie
Okruchy
kurz
jakies wysuszone przedwczoraj
choinka sztuczna była:):)
Pstro, ja w tym roku przywlokłam i zmiatać będę po niej
. Jest taki myk – otwierasz balkon i pyk, choinkę za szczyt… Przedwczoraj leciała już jedna z drugiego piętra
Magento, wszystko przede mną. Jutro zacznę dłubać w dywanie
.
Tamirian, ze sztucznej też lecą igły, nie takie ostre, ale… Kurz i okruchy po świętach?
A to fragment jakiegoś młodzieńczego wierszydła pisanego jakieś 20 temu był:):)
Tamirian, jakbyśmy się powielali. Ach ta pizza zamawiana codziennie, stosik się uzbierał
A moja choineczka wciąż piękna i zielona , bo w donicy większej niż samo drzewko
Pieczołowicie podlewana , czeka na wiosnę . Pojedzie ze mną na Kujawy i razem będziemy zapuszczać tam korzenie 
Tylko jemioły bardzo mi szkoda . Była taka piękna !
Teraz skurczyła się , wyschła ..umiera .
Jej już nie uratuję..
Floro, zastanawiałam się i nad choinką w donicy, ale ciężko mi było potem ją pielęgnować. A tak – dokonała żywota u mnie, ale przynajmniej nie będzie rozkładać się setki lat w ziemi.
.
Jemioła jest ładna, ale mnie jakoś nie szkoda. Straszny z niej pasożyt
a ja dostałam wczoraj cudowne tulipany. przepiękne:) musiałam się komuś pochwalić:))
Lelevina, pstryknij fotkę, będzie weselej. U mnie tylko śnieg i śnieg
… taki jej los.
Po prostu.
No nie, mogła sobie rosnąć w lesie… Ale chciałam, by las przyszedł do mnie
.
Za miENTka chyba jestem , bo nawet pasożytów mi żal
Bardzo podoba mi się nowa szatka
Floro, ja też mientka, ale jest parę pasożytów, które usiekłabym bez znajomości jakichkolwiek technik walki
.
.
Dzięki, przerzuciłam się na jasność