Main image
24/11/2009
00:25
autor: Kadarka
fot. własna Performer

fot. własna Performer

Nastawiam wskazówki na czas

Odpowiedni na każdą minutę

Słucham monotonnego TIK

Echo plastiku szepce TAK

Moje zegary nie mają trybików

Strzałki ciągną baterie

Tykają, na szczęście

Z czasem nastaje cisza

Serce przestaje bić TIK

I na chwilkę jest nie TAK

Komentarze: 21

  1. zakrętka
    24 listopad 2009; 08:45

    Na chwilę tylko? To do przeżycia;)
    Bo aktualnie może się nie-tak darzyć na trochę dłużej…

  2. magenta
    24 listopad 2009; 09:10

    Mim też jest jak zegarek na bateryjkę: nie ma pewności czy bije w nim serce :)
    Jestem nieufna podobnie jak wobec lalek i figur woskowych, brrrr
    I lubię słyszeć bicie serca, to piękny dźwięk.

  3. 24 listopad 2009; 11:38

    Ja też najbardziej lubię rytm serca . Może to dlatego fascynuje mnie flammenco :) A zegarka nie mam … jakoś nie widzę potrzeby , żeby się do niego przyzwyczajać , a potem gubić . Tak jak nie lubię gubić czasu , a lubię go na chwilkę zatrzymać :)

  4. 24 listopad 2009; 13:00

    Zakrętko, czas zatrzymać, na chwilkę? Może się cofnąć wstecz i naprawić, żeby było znów na TAK :D

  5. 24 listopad 2009; 13:02

    Magento, zegarek na baterie pozbawiony jest duszy, wszelkich maleńkości, które jak w organizmie współgrają i wytyczają rytm serca. A pan dyrygent czuwa :D

  6. 24 listopad 2009; 13:05

    Anaste, ja mam do tej pory wyrzuty, że zgubiłam zegarek z Komunii ;) . Miałam kiedyś taki satarńki, ale nie udało się go naprawić, została nowoczesność, zegarek w komórce…

  7. 24 listopad 2009; 13:34

    Bezduszny zegar czasu kazał przystanąc na momencik… ładne.. :)

  8. lelevina
    24 listopad 2009; 13:59

    najpiękniejsze są stare zegarki, nakręcane, z kopertami, na łańcuszku. tylko taki mogłabym mieć i nosić, tylko z takim upływ czasu nie byłby dotkliwy.

  9. 24 listopad 2009; 14:54

    A ja wczoraj chciałem wejść do Ciebie i nie mogłem…błąd jakiś był czy co?
    Zegarki mam dwa:):)Jeden pamiątkowy-nienoszony za to czasem oglądany:):) drugi jak najbardziej-na łapę-sam sobie wybrałem, kupiłem i zapłaciłem.(czyt.przepłaciłem) :) :):):)

  10. 25 listopad 2009; 19:40

    Zezyrok, dzięki za czas :) .

  11. 25 listopad 2009; 19:42

    Lelevina, chciałbym taki mieć… tylko ile on teraz by kosztował?

  12. 25 listopad 2009; 19:46

    Tamirian, nabroiłam i musiałam pocierpieć, czekając na pomoc. Pewnie jeszcze niejedna głupota przede mną ;) .
    Odzwyczaiłam się od zegarka na ręku. Zastępuje go ten w komputerze, telegazecie, komórce…

  13. 25 listopad 2009; 20:19

    A u mnie zegarki zawsze się spieszą. Dają gwarancję braku spóźnienia i poczucie dodatkowego czasu.
    :)

  14. 25 listopad 2009; 20:20

    Bardzo ładne zdjęcie. :)

  15. 25 listopad 2009; 20:32

    Zen, a ja cofam, żeby się nie spóźniać. Zwłaszcza jak mi pewien pan delikatnie zwrócił uwagę, przesunęłam “wskazówki” od 5 minut w tył ;) .
    Wstyd robi swoje..
    A dzięki, lubię jak się podoba :)

  16. (passi)Flora
    26 listopad 2009; 16:19

    Niby nie boję się upływu czasu , idę z jego rytmem . Ale zegary budzą we mnie niepokój .
    Byłam kiedyś w pracowni starego zegarmistrza . Całe ściany były zawieszone zegarami . Od starych szafkowych z kukułką , aż do najnowszych zdobyczy elektroniki . A każdy z nich żył własnym życiem , nadawał wskazówkom swój rytm .
    Chyba wolę rytm natury ;)
    Pozdrawiam ciepło , Kadarko :)
    Jestem tu często , choć mnie nie widać .

  17. madziula
    26 listopad 2009; 22:21

    a mnie jak zwykle urzekają obrazy, cudownie wpasowane w klimat notek. mogłabym cały dzień patrzeć na twarz mima.

  18. 28 listopad 2009; 10:46

    Floro, ja ostatnio na bakier z czasem, czuję, że przecieka mi przez palce. Czekam na coś ważnego, a niezależnego ode mnie. A wskazówki wciąż na przód… i nic.

    Nawet do wpisów ciężko mi się zmobilizować, takich, które coś ruszą w Tobie i skrobniesz parę zadań ;) .
    Pozdrawiam!

  19. 28 listopad 2009; 10:53

    Madziula, obraz jest dopełnieniem słów. Może i dyktuje czytającemu co ma widzieć poza słowami, ale dla mnie najważniejsza jest jego własna interpretacja :) .
    Pozdrawiam!

  20. (passi)Flora
    28 listopad 2009; 13:17

    Kadarko , tym bardziej czas nam przecieka przez palce , im bardziej przyglądamy się naszym dłoniom . Trzeba je czymś wypełnić , nabrać pełne garście ..optymizmu , wiary ?
    To je z pewnością nieco uszczelni i zahamuje niekontrolowany przeciek ;)

    Ruszają , Kadarko .
    I właśnie dlatego czasem trudno mi sklecić jakieś odpowiednie zdanie w komentarzu .
    Obiecuję , że jak zabraknie mi słów , to zostawię choć emotkę :)
    Pozdrawiam !

  21. 28 listopad 2009; 17:22

    Floro.. to ja się biorę do roboty, by mi od tego patrzenia na ręce plamy wątrobowe nie wyszły na jaw ;)
    Optymizm leją mi czytający, chociażby emotką :)

    Pozdrawiam!

Twoja odpowiedź

Podgląd komentarza:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

listopad 2009
P W Ś C P S N
« października   grudnia »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Gwiazdy


stat4u




W sprawie zażaleń i wniosków

    kadaarka@hotmail.com