24/11/2009
00:25
Nastawiam wskazówki na czas
Odpowiedni na każdą minutę
Słucham monotonnego TIK
Echo plastiku szepce TAK
Moje zegary nie mają trybików
Strzałki ciągną baterie
Tykają, na szczęście
Z czasem nastaje cisza
Serce przestaje bić TIK
I na chwilkę jest nie TAK
Komentarze: 21
Twoja odpowiedź
Bio
Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.
Najświeższe komentarze
- Kadarka on Przy herbacie
- Kadarka on Przy herbacie
- Kadarka on Przy herbacie
- madziula on Przy herbacie
- Anaste on Przy herbacie
Podglądam
- Alternatywna sfora
- Analfabeta
- Anaste
- Ćwiczenie pamięci
- Garść drobnych
- Góralska prawda
- Jakub Sosnowski – teksty i fotografie
- Jokker & Co.
- Lelevina
- Magenta
- Nieboskłon
- Pamiętnik Pauli
- Sadoq odnaleziony
- Ślepa Temida
- Smutne Oczy
- Świat w miniaturze
- Tamirian
- Uroczyska i znaleziska
- Zakrętka
- Zamyślenie
- Życiem po łapkach


Na chwilę tylko? To do przeżycia;)
Bo aktualnie może się nie-tak darzyć na trochę dłużej…
Mim też jest jak zegarek na bateryjkę: nie ma pewności czy bije w nim serce
Jestem nieufna podobnie jak wobec lalek i figur woskowych, brrrr
I lubię słyszeć bicie serca, to piękny dźwięk.
Ja też najbardziej lubię rytm serca . Może to dlatego fascynuje mnie flammenco
A zegarka nie mam … jakoś nie widzę potrzeby , żeby się do niego przyzwyczajać , a potem gubić . Tak jak nie lubię gubić czasu , a lubię go na chwilkę zatrzymać
Zakrętko, czas zatrzymać, na chwilkę? Może się cofnąć wstecz i naprawić, żeby było znów na TAK
Magento, zegarek na baterie pozbawiony jest duszy, wszelkich maleńkości, które jak w organizmie współgrają i wytyczają rytm serca. A pan dyrygent czuwa
Anaste, ja mam do tej pory wyrzuty, że zgubiłam zegarek z Komunii
. Miałam kiedyś taki satarńki, ale nie udało się go naprawić, została nowoczesność, zegarek w komórce…
Bezduszny zegar czasu kazał przystanąc na momencik… ładne..
najpiękniejsze są stare zegarki, nakręcane, z kopertami, na łańcuszku. tylko taki mogłabym mieć i nosić, tylko z takim upływ czasu nie byłby dotkliwy.
A ja wczoraj chciałem wejść do Ciebie i nie mogłem…błąd jakiś był czy co?
:):):)
Zegarki mam dwa:):)Jeden pamiątkowy-nienoszony za to czasem oglądany:):) drugi jak najbardziej-na łapę-sam sobie wybrałem, kupiłem i zapłaciłem.(czyt.przepłaciłem)
Zezyrok, dzięki za czas
.
Lelevina, chciałbym taki mieć… tylko ile on teraz by kosztował?
Tamirian, nabroiłam i musiałam pocierpieć, czekając na pomoc. Pewnie jeszcze niejedna głupota przede mną
.
Odzwyczaiłam się od zegarka na ręku. Zastępuje go ten w komputerze, telegazecie, komórce…
A u mnie zegarki zawsze się spieszą. Dają gwarancję braku spóźnienia i poczucie dodatkowego czasu.
Bardzo ładne zdjęcie.
Zen, a ja cofam, żeby się nie spóźniać. Zwłaszcza jak mi pewien pan delikatnie zwrócił uwagę, przesunęłam “wskazówki” od 5 minut w tył
.
Wstyd robi swoje..
A dzięki, lubię jak się podoba
Niby nie boję się upływu czasu , idę z jego rytmem . Ale zegary budzą we mnie niepokój .

Byłam kiedyś w pracowni starego zegarmistrza . Całe ściany były zawieszone zegarami . Od starych szafkowych z kukułką , aż do najnowszych zdobyczy elektroniki . A każdy z nich żył własnym życiem , nadawał wskazówkom swój rytm .
Chyba wolę rytm natury
Pozdrawiam ciepło , Kadarko
Jestem tu często , choć mnie nie widać .
a mnie jak zwykle urzekają obrazy, cudownie wpasowane w klimat notek. mogłabym cały dzień patrzeć na twarz mima.
Floro, ja ostatnio na bakier z czasem, czuję, że przecieka mi przez palce. Czekam na coś ważnego, a niezależnego ode mnie. A wskazówki wciąż na przód… i nic.
Nawet do wpisów ciężko mi się zmobilizować, takich, które coś ruszą w Tobie i skrobniesz parę zadań
.
Pozdrawiam!
Madziula, obraz jest dopełnieniem słów. Może i dyktuje czytającemu co ma widzieć poza słowami, ale dla mnie najważniejsza jest jego własna interpretacja
.
Pozdrawiam!
Kadarko , tym bardziej czas nam przecieka przez palce , im bardziej przyglądamy się naszym dłoniom . Trzeba je czymś wypełnić , nabrać pełne garście ..optymizmu , wiary ?
To je z pewnością nieco uszczelni i zahamuje niekontrolowany przeciek
Ruszają , Kadarko .
I właśnie dlatego czasem trudno mi sklecić jakieś odpowiednie zdanie w komentarzu .
Obiecuję , że jak zabraknie mi słów , to zostawię choć emotkę
Pozdrawiam !
Floro.. to ja się biorę do roboty, by mi od tego patrzenia na ręce plamy wątrobowe nie wyszły na jaw
Optymizm leją mi czytający, chociażby emotką
Pozdrawiam!