Opadła burza słonecznych loków. Tak, tak to moje włosy wiją się po podłodze. Szkoda, ale nie było wyjścia. Ale to nawet nie pełna szczotka, czy czapka pociągnęły mnie do zmiany. Nawet nie obumieranie związku albo chęć bycia twardą. Męska (nie całkiem krótka) fryzurka wcale nie dodaje mi animuszu ani nie sprawia, że jestem mocniejsza. Mam ochotę znów poskręcać włosy i upiąć spinką. Być taka sama jak dzień, 3 miesiące temu. Wróć! Zawsze wracam zamiast iść naprzód, ale po operacji u fryzjera już nie mogę powtarzać podobnej drogi. Jedynie peruka okłamie świat – jestem nieugięta. Ale nie mnie. W środku pracuje ekipa remontowa.
Dlaczego kobiety w miarę upływu lat ścinają włosy coraz krócej? Dlatego, że utrzymanie fryzury jest kłopotliwe? Dlaczego wiele twarzy nie znosi luksusu długich włosów, a wiek pogłębia to przekonanie? Siwy włos nie usprawiedliwia niczego…


Komentarzy: 19 do wpisu "Twarzowy luksus"
Kobieta niezależnie od długości
włosów zawsze pozzostanie atrakcyjną dla swojego faceta.
Pozdrawiam
))
A to ja jestem tym odstępstwem od reguły. Mam dłuższe włosy niż dwa, trzy, ba dziesięć lat temu;)) Lubię siebie w półdługich włosach.
Pokaż nową fryzurkę/zerk spod grzywki/
Liparus, mam taką nadzieję. Zawahałabym się jendak nad fryzurką “na łyso”
Pozdrawiam
Kasiu, szkoda, że nie miałaś do pasa. Ja zawsze o takich marzyłam
Mam się opublikować nago? Diabeł wcielony
Do długich nie mam odpowiednich włosów ani cierpliwości
Ale miałam przeróżne bez względu na wiek.
Nie miałam szans na długie, wypadały w przebiegach. Taka ich uroda…
zmiana bloga zmiana fryzurki, jakie jeszcze zmiany masz w planach ??
Obie myślałyśmy o pobycie u fryzjera w tym samym czasie:)) skracam włosy, choć ciągle zapuszczam. Nie wytrzymuję czekania i denerwują mnie przyciężkawe swą długością, dlatego z następna obietnicą zapuszczania znowu je podcinam.:)
a w krótkich kobietom, coraz starszym:), jest naprawdę ładnie.
Dzisiaj fryzjerka namówiła mnie na zmianę uczesania. Oczywiście, że po przyjściu do domu zrobiłam porządek z nowym po staremu:)
pozdrawiam:))
A poza tym każda twarz ma swoją fryzurę, nawet wbrew zapatrywaniom właścicielki. Mogę marzyć o długich włosach, ale wcale dobrze w nich nie wyglądać. Trzeba szukać odpowiedniego ułożenia włosów i czuć się w nich jak u siebie:);))
A ja mam długie włosy odkąd pamiętam i chyba nie potrafię inaczej …Takie dziwactwo jak lubienie tego , że jestem brunetką
:):) Pozdrawiam ciepło
A wiesz….nie wiem:):):)Ja zawsze swoje hoduje na jak najdłuższe…oczywiście ścinam w końcu, muszę..Ale lubię miec na głowie jak najwięcej…a siwe włosy?lubie je.:)
Wielu mężczyzn, z wiekiem, ma nie tyle dylamat z długością włosów, co z tym, żeby je wogóle mieć
)
Zezyrok, zmiana skórki wraz ze zmianą pory roku. Jakie zmiany – chcę się jeszcze edukowac
.
Zen, chyba mamy coś wspołnego. Długo przeglądam się w lustrze po powrocie od fryzjera i zastanawiam się jak wrócić do starej
Za długo muszę przyzwyczajać się do zmian.
(jak mawia moja mama)
Ładnemu we wszystkim do twarzy, tylko żeby włos chciał na głowie leżeć
Anaste, witaj
My to kontrast murowany! Ale i tak Ci zazdroszę.
Tamirian, faceci mają lepiej. Z reguły nie zapuszczają włosów do pasa, a ich fryzurki nie są aż tak fantazyjne.
Może kobiety odwiedzają fryzjera nie tylko dla zmiany, ale żeby ktoś się nimi zdajął, utulił?
Logosie, tylko tupecik zrekopnesuje brak owłosienia na głowie
Ja zastanaiwam się nad peruką, w przyszłości
włosy – krótkie. wyglądam wtedy podobno młodo i kobieco, wbrew pozorom:) ale za to paznokcie… no, te to mi rosną jak chcą!! wyglądałabym jak tipsiara, gdyby nie to, że ich nie maluję, nie obklejam. w ogóle nic z nimi nie robię, bo straaaasznie nie lubię. dopiero jak się połamią i wyglądam jakbym kogoś nimi zaciukała, to się poświęcę i przytnę.
Hahaha, zaciukałaś kogoś?
A mnie się podają akryle, nie muszą być szponiaste, wystarczy franciski manicure. Ciężko obsłużyć klawiaturę zbyt wybujałymi