• Moje podwórko So, 12 września 2009

    Casa Milà, Barcelona

    Casa Milà, Barcelona

    Parc Güell, Barcelona

    Parc Güell, Barcelona

    Kiedy moja babcia zdecydowała o budowie domu nie znałam się zupełnie na architekturze i budownictwie. Teraz też nie mam o tym szerszego pojęcia, ale dziesiąt lat temu tylko czułam… Czułam, że mój pokój powinien mieć jasną tapetę i wiele półek na zabawki, miękki dywan na podłodze, w kącie pod pochyłym dachem – łóżko, i balkon. Balkony w naszym domu nie powinny być byle jakie, najlepiej jakby były duże, z falistymi nadstawkami, z żelaznymi, powykręcanymi balustradami i pełne kwiatów. W środku domu drewniane schody i fantazyjne poręcze. Parter i pięto. Doskonałe połączenie drewna i kamienia.

    Dom, który wyrastał przez kilka lat, był zupełnie inny. Normalny, jak okoliczne budynki – z pustaków, tani. Pustaki robią z odpadów, tak tłumaczyła babcia. Na dach poszła blacha, solidna i też tania. Dach prosty, pokoje małe, w kształcie prostokątów, bo wymyślne w formie są nieustawne.

    To nie jest dom z mojej wyobraźni. Jest bardzo brzydki, widocznie brzydcy ludzie powinni mieszkać w brzydkich domach. Ale wszyscy nie mogą być brzydcy. Wiec dlaczego ci piękni chcą otaczać się szpetotą? Nie umieją pięknie myśleć? A może, gdy widzą swoją urodę wszystko im jedno, w jakich domach mieszkają? A ci, którzy mają piękne domy, kochają piękną muzykę, książki, przedmioty, ale są brzydcy, usiłują w ten sposób odwrócić uwagę od siebie?

    Autor: Kadarka @ 19:38 z kategorii Moje podwórko |

    Komentarzy: 16 do wpisu "Tęczowe domy"

    • lelevina says:

      ok, no to już czwarty raz walczę z tym komentarzem >:( zostawię go po prostu tak jak jest i nie napiszę tych nieprzeciętnie inteligentnych rzeczy, które zamierzałam napisać. albo wrócę za moment jak mi ciśnienie wróci do normy;)

    • lelevina says:

      no, niesamowite! a teraz przeszło! ech, złośliwość rzeczy martwych. pozdrawiam:)

    • Kadarka says:

      Lelevina, ja takiego traktuję z buda (wpisz jakiś fikcyjny email). No nie wiem dlaczego WordPress hamuje publikacje :( . I pisz co uważasz za stosowne, dawo np. nie spamowałam :P

    • zakrętka says:

      Każdy dom to potencjał, tak myślę. Nawet najbrzydszy kwadraciak z pustaka. Bo jest, chroni Cię i należy do Ciebie.
      Niedługo minie rok mojego mieszkania w Ruinie, która jest maleńka, nieustawna i z zewnątrz wygląda jak dziecko wojny.
      Ale jest.
      Sama nie wierzę, że to piszę…

    • Kadarka says:

      Każdy dom, nawet ostatni zawaluch, gdy chroni, jest wspomnieniem lat dziecinnych, naszą własnością, jest najlepszym przyjacielem.
      Wielu ludzi nie stać materialnie na wymyślne linie, kolorowe mozaiki, nieustawne facjatki… Projekty są drogie i mogą być kłopoty z pozwoleniem na budowę. Zresztą, jeśli nawet ich stać, to w niczym nie przypominają powyższych zdjęć. Jakby brakło fantazji i zjadła nas praktyczność. Takie domy nadają się jedynie na muzea.

      A ja się kiedy uprę… ;)

    • Kasia says:

      Mój dom może być najzwyklejszy , byleby z chęcią do niego wracać:)

    • zezyrok says:

      Dom tworzą ludzie w nim mieszkający i otaczający… nawet najbardziej finezyjny budynek moze pozostać tylko bezduszną budowlą, wiezieniem…

    • Kadarka says:

      Kasiu, mój taki jest (nawet wielką płytę ma!).

      Zezyrok, masz rację, ale jaby trochę polotu wrzucić w to, żeby nie być takim szaro-burym?

    • zezyrok says:

      ale pieknie czasem byc zaskoczonym że w czymś pospolitym szarym… jest uryte cos wiecej.. dusza ciepło i tam czesto mnogość kolorów i wzorów…

    • Kadarka says:

      …Albo zamknąć oczy i tylko wyobrazić sobie strzeliste wieże, kolorowe szkiełka, zakręcone schody, gdy ma sie tak niewiele, że w każdej chwili można i to stracić :)

    • magenta says:

      Dlaczego nie mieszkam w tym przecudnym domu na samej górze? :) Piękny, obły i pełen wyobraźni. Bajka! Gdyby w przeprowadzce do takiego domu mogło pomóc rzucenie się na ziemię i tłuczenie pięściami, na pewno bym to zrobiła.

      A z tą urodą bardzo przewrotnie postawione pytanie :) Piękne pytanie. Cała Ty :) Taaaak. jeszcze tylko brakuje elementu “piękne umysły”. żeby już całkiem nie móc się połapać, gdzie szukać piękna, w czym, w kim i dla kogo?

    • magenta says:

      Już wiem, dlaczego ten dom tak mi się podoba. Przecież to nowoczesna wersja jaskiń :)

    • Kadarka says:

      Magento, z takich domów tylko muzea robą, a ludzie w nich
      jak eksponaty. Bała bym się tam mieszkać.

      Dobrze zadane pytanie – “piękny umysł” i dla kogo i z kim… :P . Znów wyszłam na idealistkę, a jak ktoś chce wszystko na raz…?

    • magenta says:

      Jestem pewna, że czułabym się dobrze w tym domu :) W środku byłby normalny bałagan, ludzki. Podoba mi się do zwariowania.

      A jak ktoś chce wszystko na raz, to jest bardzo prawidłowa reakcja. Też jestem zachłanna. I uważam, że to słuszne w odniesieniu do ludzi. Zwłaszcza tych z najbliższego otoczenia :)

    • zen.ona says:

      Ech… – to odnośnie domku, w którym można by w końcu zmieścić wszystko swoje. I jeszcze kilka nowych nieswoich rzeczy;)
      A wiesz, z punktu widzenia blokowego podwórka mi też długo wydawało się, że mieszkańcy tych willowych dzielnic i właściciele pobłyskujących w słońcu karoserii muszą być innymi ludźmi – lepszymi, piękniejszymi, bardziej uduchowionymi… A tu okazało się, że to tylko złudzenie:)))
      że może i wygląd zewnętrzny podrasowany tym najdroższym fryzjerem, modna ostatnio kosmetyczką, ciuchami z Poznania, a teraz już z Paryża, opalenizną z Florydy… ale dusza ich rozkojarzona głupotą tak samo jak mojej sąsiadki – dewotki z pierwszego piętra;P;))) nie wspominając o intelekcie, służącym w dużej mierze do snucia intryg i szufladkowania znajomych;)
      Dobrze, że życie składa się z paradoksów i wybija nas ze schematów myślenia, że podnosi kołderkę pozorów… i podważa różne kwestie… :)
      A dom? Zawsze wracam do fragmentu “Pamiętników Tatusia Muminka”, w których Tatuś, nie będący jeszcze Tatusiem zapamiętuje się w rysowaniu swego domu na piasku….
      :)

    • Kadarka says:

      Magento, do sprzątania takiego domu witki z drzewa nie zdałyby egzaminu. Ja też chcę wszystko :P

      Zen, czyli nie szata zdobi człowieka :) . Mozna wszakże wynająć dobrego projektanta, wizażystę i pięknie się prezentować, a pod spodem normalnie siano wystaje :P

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">

    Preview:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

wrzesień 2009
P W Ś C P S N
« sierpnia   października »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Kategorie

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u