• Niepamiętnik Pn, 3 sierpnia 2009

    fot. Lucie Polackova

    fot. Lucie Polackova

    Jeśli jest mi źle, całkiem źle, kiedy wszystko wydaje się nie mieć sensu, zamykam się w sobie i duszę swój niepokój, jak zarazę. Chyba muszę mieć parę godzin, dni “luzu”, samotni, tak mi dobrze. Przez te parę lat przyzwyczaiłam się żyć w samotności i sama sobie z większością rzeczy radzić, a przede wszystkim ze swoim widzimisię. Wybacz. Wiec, kiedy przyjedziesz, zapewnie zastaniesz nieraz zamknięte drzwi, tak fizycznie i emocjonalnie, i nie wiem czy kiedyś uda mi się pozbyć takowego okresowego nałogu. Jesteśmy strasznie różni, a rola dostosowująca na dłużą metę doprowadza do szaleństwa. Można iść na ustępstwa, przyjmować ustępstwa od innych, jako rekompensatę za niepełne ujście własnych, egoistycznych zachcianek. Można być wdzięcznym za poskramianie własnej głupoty, przez bliźniego, którą to głupotę widzi się po niewczasie. Albo głupotę przyjmować bezkrytycznie. Można, w końcu, tak bardzo kochać, że nic innego się nie liczy: dom, praca, dzieci, tylko ja i moja miłość do ciebie. Można porzucić wszystko i uciec od materialnej przeszłości. Jednak przeszłość w przeszłości powróci. W ciemnym łóżku, w porze zmierzchu życia, w rachunku sumienia, będzie w twoich oczach odbiciem moich. Ramiona, wycieczki, alkohol na chwilę pozwolą zapomnieć…

    Nie mogę uciec z tobą, jak nie mogę pozbyć się świadomości nieprzytulnej przeszłości. Przydałaby się pigułka, umożliwiająca bezbolesne wyparcie. Zamknięte drzwi są marną obroną, gdzie brak rozmowy ma chronić przed atakiem, bólem i niezgodą. Są bezsilnością. Ale są też ciemnogrodem, którego, bez zgody właściciela, żaden kaganek nie oświeci.

    Zamknięta w swoim świecie próbuję się wydostać. Sama niewiele wskóram, ale uczę się prosić o pomoc. Pierwszymi osobami byli nieświadomi swojej roli ludzie, później ty. Oni posługiwali się tylko hasłami i symbolami, a ja musiałam szukać w definicji ukrytych znaków. Oni monologują, z tobą rozmawiam,. Czas na kogoś, kto spisze program mojej naprawy. Wystarczy chcieć i starać się…

    Autor: Kadarka @ 13:27 z kategorii Niepamiętnik |

    Komentarzy: 19 do wpisu "Przed"

    • magenta says:

      Piorunujące wrażenie. Prawda, bycie z kimś to trudna sztuka i wiele się trzeba nauczyć, i zawsze uczyć od nowa. Pewnych doświadczeń nie da się po prostu przenieść bezpośrednio. Ale zrobiłaś już bardzo dużo i nie ma chyba powodu, żeby coś Cię mogło powstrzymać przed zrobieniem jeszcze więcej i przed dotarciem do celu :)
      P.S. Przyzwyczaiłaś mnie do tego, że piszesz w sposób “nasycony emocjonalnie”, ale to jest bardzo mocne :)

      • Kadarka says:

        Magento, uciekam od pisanie pamiętników, ale czasem jedno zdanie przeczytane lub usłyszane, wyzwala dwadzieścia innych. Bez doświadczeń, opierając się tylko na obejrzanych faktach, przeczytanych książkach, byłby człek jak sucha kłoda drewna. Dziś idę nasycić się emocjonalnie jeszcze bardziej, aż mnie brzuch z nerwów boli.

        Dzięki i pozdrawiam :)

    • zezyrok says:

      czy nie otwierasz tu odrobinke drzwi do swojego świata…??

    • (passi)Flora says:

      Poruszasz , Kadarko , coraz bardziej…
      Wszystkiego dobrego !

    • zen.ona says:

      Kadarko, jak najmniej dni za zamkniętymi drzwiami bezsilności wobec samej siebie… Dobrze by było, gdyby ktoś znalazł wytrych na stałe, nawet, jeśli zmieniałabyś kody…
      pozdrawiam z uchylonych na moment okien dzisiejszego wyobcowania

    • Kadarka says:

      Zezyrok, w tym wpisie otworzyłam drzwi przynajmniej do połowy.

      Floro, a nie wiem czy dobrze…

      Zen, dzięki za miłe słowa. Tak mnie na mazaje napadło. Jak człowiek sam się nie postara i nie poszuka pomocy to guzik zdziała.
      Uchylam drzwi, ale boję się, że znów za nim będzie wróg.

    • (passi)Flora says:

      :)
      Dla mnie to tchnie optymizmem …

    • zen.ona says:

      A wiesz Kadarko, że nie działa możliwość komentowania przy Twoich pierwszych wpisach?
      A tyle jest w nich cennych dla mnie spostrzeżeń.

    • Kadarka says:

      Floro, odetchnęłam z ulgą :) .

      Zen, już coś z tym robię. Myślę, że skórka nie jest kompatybilna z nową wersją WordPress’a. Ostatnio nachnęłaś mnie do przemysleń “nowomałżeńskich”, może znów coś mi podpowiesz. Pisz :) .

      P.S. Daj znać jakby coś nie działało.

    • zen.ona says:

      Łoj… ależ zmiana:)… A mogę tak cichutko powiedzieć, że przyjemny był tamten wyważony, stonowany szablon? Przyzwyczaję się oczywiście do napięcia nowych kolorów;):))
      Już sprawdzam możliwości Twojej skórki;)

    • zen.ona says:

      Zajrzałam do pierwszego wpisu. Oszukuje w pokazywaniu ilości komentarzy. Przynajmniej tak było przed chwilką. To jest gotowy szablon czy sama nad nim popracowałaś?

    • Kadarka says:

      Zen, z tego co pamiętam, moje poprzednie skórki były zawsze stonowane i szare :D . Lubię szarości w połączeniu z czerwienią, różem, niebieskim, zielonym (nie na raz:)); pomarańczowy za mocny? Jest optymistyczny, letni. Ale rozważę Twoje przyzwyczajanie, bo może rzeczywiście razi…
      Nie jestem autorem skórek, ściągam je jak z Blox, ale zawsze muszę coś poprawić w kodzie.

      Komentarze nie oszukują, a wyglądają jakbym sama je pisała :) . Rok temu przeprowadzałam się z innego serwera i przekopiowałam wszystkie ręcznie (może jakbym zrobiła to automatem, o czym nie wiedziałam, nikt by nie zauważył i zaoszczędziłabym czas).

    • zezyrok says:

      Kadarko jaka odmiana… ;) podoba mi sie… , a te dżwi zdje sie coraz częsciej uchylasz i coraz odważniej…

    • zen.ona says:

      Aha:)))

      Nie sugeruj się proszę moją cichutkim stwierdzeniem:)W końcu sama niedawno zmieniałam szablon i wszystko rozumiem:))

    • Kadarka says:

      :) Jestem zdania – jak dają, trzeba brać! Może mi się odpodoba?

    • orchi says:

      nie otwieraj drzwi nadto, pozwol czasami sie wlamac jeno troszke dajac jedynie
      zaczyn do wzrostu mysli

    • Kadarka says:

      Orchi, już dawno nikt się nie włamywał, nie lał świeżego spojrzenia na mój świat. Dlaczego sama uchylam, co mam do stracenia?

    • Martinex says:

      Fajne zdjęcie w temacie:)
      Pozdrawiam
      http://martinex-choinki.pl

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">

    Preview:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

sierpień 2009
P W Ś C P S N
« lipca   września »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Kategorie

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u