Byłam tam dwa razy i jadę po raz trzeci. Daleki świat, obcy i zimny. Zostało mi z niego sporo wspomnień, ich okruchy opisuje i tu. Niby wspomnienia są pozytywne, ale luźne zapiski z czasu wyjazdu przypominają gehennę. Czerwone światło na ulicy tej Którą codziennie przemierzam drogę Ale dlaczego ominąć go nie mogę? Zamykam na klucz mój bezpieczny świat By dać ponieść się płynnemu życiu Którego nie rozumiem nawet w połowie Stawiam ostrożnie kroki w obcym świecie Ile czasu trzeba by zatracić swoją tożsamość? Poczuć się zupełnie kimś innym? Świadomie zapomnieć o przeszłości? Przeglądam się w oknach wystaw sklepowych Ale widzę wciąż tę samą osobę Te same uśmiechnięte oczy Perliście komunikujące się ze światem Ciężko oswoić się, nie bać się już, cieszyć się bytem A jednak czuję że jestem tylko… Smaganiem wiatru po twarzy, zmierzwionymi włosami, Poranionymi stopami, kałużą w butach, dreszczem zimna… Tylko uczuciem Zielonym parkiem pełnym słońca, kwitnącym kwiatem, Kotem ocierającym się dziko o napotkanego psa, Trzaskiem konarów gdzieś wysoko, Piskiem wróbla przy pierwszej wodnej kąpieli, Kolorem na skrzydłach motyla, Zdmuchniętym liściem kasztanowca bez przyszłości… Jestem wszystkim i nikim Tak co dnia wydeptuję tę samą drogę wytyczoną pieczołowicie trafnością mojego żywota. Czy to jest chęć przetrwania, czy może bezmyślny byt? Bardzo często jednak dopada mnie szybka myśl. Czemu nie przekroczyć tej drogi, kiedy z piskiem opon Ruszają koła tych, co nieznaną jadą mi drogą? Przypominam sobie ten czerwony z wysuwanymi światłami, obok niego czarny, nie mogące doczekać się zielonego…

Komentarzy: 10 do wpisu "1 Czerwone światło"
Urlop… w obcym mieście, miejscu jesteśmy jak na wyspie Robinsona. Wszystko jest nowe, także my
http://www.sadoq.com
Kiedyś ten urlop miał przekształcić się w stały ląd. Niestabilnie się nie udało
Muzyka dziwna i fajna
Czytam po raz trzeci tekst, który jest jak ta muzyka. Pasują do siebie. Czerwony i czarny w blokach startowych są najlepszą puentą… i odpowiedzią ny pytania
Opoczynek… więc miłego odpoczynku,
takst przeczytałem z 4 razy super… za każdym razem widze coś nowego…
Magento, trochę pokrętnie piszę, miejscami moja niechdysiejsza podróż doprowadzała do obłędu. Piosenka do tej pory jedna z ulubionych, chociaż minęło parę lat…
Zezyrok, a to taki zlepek czarnych myśli
. Może za trzecim razem przywiozę ładniejsze kwiatki
Bardzo prosze o deko łatwiejsze ujecie w słowa
)
Zezyrok, ciężko będzie, ale postaram się
rozumiem… chłop prosty ze wsi niełapie prędko comysl niesie….
miłego odpoczynku….
Zezyrok, już Ty wsi nie obarczaj żadnym brzemieniem. Ja ze wsi pochodzę
.