• Niepamiętnik Pn, 27 kwietnia 2009

    Wystarczy kilka dni, by rozbłysła i zakwitła swoją najcudowniejszą barwą – bielą i różem jabłoni. Przywiewa łagodne ciepło, a w nim smak lata i wakacji. Dziś idziemy obie pod kolorowe parasolki, by przejrzeć się sobie w pucharku lodowych kulek, kiedy przygryzasz mój płatek ucha… a ja słucham co będzie dalej… Robisz to ukradkiem, żeby żadne z ciekawskich spojrzeń nie ukradło nam intymnej chwili. Ten powiew powietrza, jak święto, blask świateł, pulsowanie, które wkrótce się pojawią – jak obietnica tańca. Oczekiwanie.

    Lubię odnajdywać ją wszędzie, wśród znanych punktów orientacyjnych, i w miejscach niezwykłych, których nie znamy obie. Lubię na nią czekać, wiedzieć, że nadejdzie, zawsze punktualna przez przypadek. Lubię ją odnajdywać w tłumie, wiotką i elegancką, a jednocześnie pewną siebie tajemniczą i zgubioną przez przypadek. Lubię ten moment, kiedy nasze spojrzenia toną w porozumiewawczej sekundzie błysku i uśmiechu. Chwila wystarczy za setkę najtkliwszych słów. Lata spotkań nie odbierają tej chwili intensywności.

    Biała sukienka; nosi sukienkę bardzo piękną i prostą, poprzetykaną liśćmi i kwiatami, tęczą i puchem. Pachnie światłem i ciepłym powietrzem. Moja sukienka jest czarna, pewnie czarniejsza niż rozwiane włosy, niż oczy. Czarne dziurkowane rajstopy i czerwone szpilki spowija piżmo dzikiego zwierza. Dziś uplotła wianek ze stokrotek. Zagnieździł się w jej lnianych włosach, jak ptak szukający schronienia. Moją szyję ozdabia naszyjnik, najdroższy prezent od niego. Jesteśmy tak podobne, jak różne…

    Zastawiam się, czym jest ten naszyjnik, ten wianek z kwiatów nie konkurują ze sobą o jego względy. Czy wianek czy naszyjnik, są ozdobą słowa, które nie mówią nic albo mówią mało. To rzeczy-ozdoby do oglądania na ciele, rzeczy dopracowanie, w pewnym sensie nieprzydatne. Ale w innym obdarzone użytecznością niezbędną, najwyższą. Nie mają nic wspólnego z bogactwem ani pieniędzmi. Jaką wartość ma korona z delikatnych kwiatów. Czym przykuwają uwagę plastikowe, czarnobiałe kulki na szyi? Te rzeczy są najbardziej powszechne wśród osób, którym brakuje wszystkiego. Indianie, nomadzi, ludzie bez pisma, bez techniki, bez mody, może tylko z rąbkiem historii, nigdy nie są ludami bez biżuterii i ozdób. Zawsze otaczają szyje naszyjnikami, nadgarstki bransoletami, palce pierścionkami, tiarami…

    Dla mnie są niezbędne. Są subtelną grą w załamaniu kształtów ciała, specjalną muzyką bez słów, bez nut. Chodzi jedynie o pokazanie piękna w pięknie? Kto pokazuje, a kto jest pokazywany? Naszyjnik pokazuje szyję czy szyja naszyjnik? Pokazują się wzajemnie? Nadmiar dający życie?

    Lubię ten zbytek, tak jak ona koronę z kwiatów. On kocha nas obie.

    Autor: Kadarka @ 11:01 z kategorii Niepamiętnik |

    Komentarzy: 21 do wpisu "Dwie w jednej"

    • (passi)Flora says:

      Pięknie je namalowałaś , Kadarko ! Pięknie..:)
      Widzę obydwie , strojne w swoją biżuterię..

    • Ewa.x says:

      Bajecznie napisałaś, Kadarko… słodko rozczula ta fotografia.

    • (passi)Flora says:

      słowem malowane kwiaty na skroni
      z liter perłowych naszyjnik utkany
      wiosna stąpająca boso wśród jabłoni
      szpilką czerwoną rytm sercu nadany

      tak wiele je łączy i tak wiele dzieli
      na pamięć uczą się siebie przez lata
      w intymnym tańcu czerni i bieli
      zrozumienie warkocz dwubarwny zaplata

    • Kadarka says:

      Podziwiam tych, którzy z małych kawałków świecidełek potrafią robić cuda. Biżuterię cenną, bo jedyną i własną. Takich blogów w necie jest dużo, czasem oglądam…

      Floro, a Ty wiesz dokładnie kim jesteś?

    • Kadarka says:

      Floro
      Masz oko i polot poetycki . Musisz coś z tym zrobić!

      Biżuteria, to ozdoba, podbnie jak ubranie, zapach, kolor na skórze… Zastanawiam się ile osób jest we mnie jednej ;) .

    • Kadarka says:

      Ewo, dzięki. Nad własnymi fotkami muszę jeszcze popracować

    • (passi)Flora says:

      Kadarko , zapałałam chęcią zrobienia naszyjnika z kwiatów i korali Muszę tylko zdobyć trochę niezbędnych akcesoriów.

      Ile jest innych w Tobie ? Ciągle inną Cię widzę :) )

    • (passi)Flora says:

      Wiem kim byłam , kim chciałam być..coraz częściej łapię się na tym , że nie znam siebie jeszcze , tak do końca !
      I , powiem szczerze , nawet mi się to podoba :) )

    • Kadarka says:

      Nigdy nie poznamy się w każdej sytuacji, jakią zerśle
      los. Strasznie dużo tego… Ale kiedy człowiek myśli, że już wie wszystko o sobie, przychodzi nuda. Nic już nie jest w stanie zaskoczyć? Czas poszukać ekstremalnych podniet albo ludzi, którzy wyzwolą adrenalinę .
      Lubię odkrywać .

    • (passi)Flora says:

      Kadarko , o ekstremalnych podnietach raczej nie marzę , adrenaliny w życiu miałam dostatek , ale pociąga mnie nowe..:)
      Kto wie ,co za zakrętem ?
      Dobrej nocy

    • Kadarka says:

      Właśnie, pociąga nas nieznane. Nie wyobrażam sobie siebie w bujanym fotelu z drutami i włóczką w rękach . Jak mnie dopadnią takie myśli, poczytam sobie nasz dialog .

      Dobranoc

    • Ewa.x says:

      Kadarko, masz świetne oko!

      Czasem bawię się w robienie biżuterii, ale ta z kwiatów, czerwonych korali jarzębiny jest najpiękniejsza. Prawdziwie naturalna i pachnąca

    • kris.mm says:

      Kadaarka: fajne. Rozumiem, wyprowadź mnie z błędu, jeżeli się mylę, to Twoje spotkanie z Wiosną. Urocze.
      Pozdrawiam

    • Kadarka says:

      Ewo, kiedyś zrobiłam sobie korale z kawy. Pachniały cudnie, choć niezbyt długo. Nie lubię pić kawy, szkodzi mi, ale uwielbiam jej zapach. Podobnie jak z ubraniami – cieszą oko na kimś innym, bo na nas samych wyglądają okropnie..

      Kris, nie narzucam nikomu interpretacji mojego tesktu
      To nie spotkanie z wiosną było na pierwszym planie . Chodzi o mężczyznę, który pragnie mieć w życiu co najmniej kilka kobiet. Stopić się z panią Zimą, poczuć panią Wiosnę, zasmakować Lata, do Jesieni :) … Czy w jednej kobiecie jest tak wiele odcieni? Ile pracy trzeba włożyć, by ciutkę upodobnić do ideału i zatrzymać go przy sobie…

    • kris.mm says:

      Kadaarka: O taki zamysł, to bym Cię nie podejrzewał. W kobiecie jest szalenie dużo odcieni. Niestety, najwięcej tych maskujących. I to całe nieszczęście. Spontan czyni kobietę piękną, tonowanie, hamowanie uczuć, nudną kurą. Wierz mi.

    • magenta says:

      Jak jakaś pogańska boginka :)

    • Kadarka says:

      Kris, dlaczego nieszczęście? Jeśli odkryjesz na raz wszystkie odcienie, co zostanie na potem? Poproszę o wszelkie życiowe rady, jak zawsze się przydają .

      Magento, wiosna jest boginią .

    • kris.mm says:

      Kadaarka: zmienność jest immanentną cechą ciekawej kobiety. Nigdy nie wyczerpie się arsenał zmian, nigdy nie da się go odkryć. A zmiany nie następują nagle i wszystkie. Sa dawkowane. Ważne, żeby miały w podtekście ciepło i szczerość.

    • Kadarka says:

      Zmiany nie dotyczą tylko kobiet, Kris :) . Zanudzilibyśmy się na śmierć np. śpiąc całe życie z kawałkiem drewna :P . Dziwne, tylko, że jedno małe zdarzenie dodaje jakby 10 lat na nasze barki i człowiek zmienia się o 180 stopni…

    • (passi)Flora says:

      Kadarko , cieszę się , że znowu mogę tu zaglądać :)
      Pozdrawiam :) )

    • Kadarka says:

      A ja cieszę się, że ktoś tu jeszcze bez obaw komentuje ;)
      Buziak!

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">

    Preview:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

kwiecień 2009
P W Ś C P S N
« marca   maja »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u