Znałam kiedyś kobietę, rozgadaną
Ale nie uśmiechniętą
Jej facet nigdy nie dawał jej kwiatów
Wybierał praktyczniejsze prezenty
Zegarek, robot kuchenny
Odtwarzacz, telefon
Potem laptop i samochód
Na koniec pożegnał się:
Nie stać mnie na nic więcej
Ona dziś sprzedaje swoje uśmiechy
I milczy do swych maków

