Dałeś mi Boże papierowy świat
Papierowe okna kredytowych kart
Papierowy dotyk niestabilnych rąk
Papierowy stół, łóżko, papierowy kąt
Papierowe latawice w temblaku zwinięte
Rwą serce w tekturowym pudle zamknięte
Gonię gdzieś w papierowe dni
Na bibułkowej drodze tylko szelest tkwi
Ile on jest dzisiaj wart?
Papierowy domek z kart..


Komentarzy: 10 do wpisu "Przednówek"
Kadarko.
Zręczne palce z kartki papieru mogą wyczarować
dzieło sztuki:)
Szkoda, że tak łatwo może ulec zniszczeniu.
Piękne , ale troszkę smutne dzisiaj Twoje rymy ..
Pozdrawiam wiosennie
/właśnie zza chmur wyszło słońce/
Floro, nie pomyślałam o origami
Kartka papieru, niby nie zapisana, nie jest wcale taka pusta…
Wiem, że smutno, zwłaszcza na przednówku, dlatego nie piszę tu wiele wierszyków.
U mnie też słoneczko. Pozdrawiam!
jest tajemnica, jest oczekiwaniem, jest przyszloscia mysli, pamiecia z przeszlosci. zimno mi, pochmurno tu i jest mi bardzo zle. czuje sie tak bardzo samotnie i chyba to moja wina. popierdolony ten swiat albo ja. kadarko trzymaj sie.
papierową łódeczką przez ocean słów
a nad głowa papierowy księżyc
Pięć pierwszych wersów ujęło mnie w dwójnasób:)A Yerka jest super.Ta grafika to jedna z moich ulubionych.
Kartko, dopiero wyjechałaś, dopiero się roztałaś a jest jeszcze tyle do przetrzymania. Zaciśnij zęby i pisz swoją historię, niech Cię tym razem nikt nie wyręcza
. Ściskam ciepło i nie bluźnij, bo powiedzą, że w ojczystym jezyku słów mało
.
Kasiu, wirszydło dorabiałam, trafiłaś
. Cały, pierwotny tekst przepadł wraz z odstatnim puszczonym z dymem dyskiem.
Yerka jest jak wiersze…
Piękny wierszyk bardzo mi przypadł do gustu…. Wszystko mamy takie niby twarde i pewne…
Zezyrok, cieszę się.
Właśnie, papier niby taki miękki, a upadek taki bolesny. Do niczego nie mamy pewności…
Yerka eischerowo… nie da się go nielubieć
i to orrrigami słów
Pegazie, lubię niedomówienia
.