• Przymrużone oczy N, 22 lutego 2009


    deviantart

    „Kochano go już wcześniej, zanim został królem, i jego poddani, uszczęśliwieni tą koronacją, przynieśli mu wiele darów. Po ceremonii nowy król spożywał kolację w swym pałacu; nagle usłyszał pukanie do drzwi. Słudzy wyszli i zobaczyli nędznie ubranego starca, o wyglądzie żebraka, który chciał ujrzeć władcę. Robili co możliwe, by go od tego odwieść, ale na próżno. Wtedy król wyszedł, by się z nim spotkać; starzec obsypał go pochwałami, mówiąc, ze jest piękny i że wszyscy w królestwie są szczęśliwi, mając takiego władcę. Przyniósł mu w darze melon; król nie cierpiał melonów, ale chcąc być uprzejmym wobec starca, przyjął dar i podziękował, a ów człowiek oddalił się zadowolony. Król wrócił do pałacu i oddał owoc niewolnikom, by wyrzucili go do ogrodu.
    Tydzień później o tej samej porze znów ktoś zapukał do drzwi. Znów poproszono króla, żebrak wysławiał go i podarował mu kolejny melon. Król go przyjął, pożegnał się ze starcem i ponownie wrzucił melon do ogrodu. Scena ta powtarzała się przez wiele tygodni. Król był zbyt uprzejmy, by uczynić starcowi afront i pogardzić szlachetnością jego daru.
    Później, pewnego wieczora, właśnie w momencie gdy strzec przekazywał melon starcowi, z portyku pałacu zaskoczyła małpa i wytrąciła mu z rąk owoc; melon roztrzaskał się na tysiąc kawałków o fasadę pałacu. Kiedy król spojrzał, ujrzał deszcz diamentów sypiących się z serca melona. Niespokojny, pobiegł do ogrodu na tyłach pałacu – wszystkie melony rozłożyły się, a dookoła nich leżały wysepki kosztowności…”

    Melissa P. Sto pociągnięć szczotką przed snem

    Niech każdy interpretuje po swojemu, może zobaczy to, co w tym opowiadaniu ujrzała Melissa?

    Autor: Kadarka @ 18:49 z kategorii Przymrużone oczy |

    Komentarzy: 13 do wpisu "Bogaty żebrak"

    • Kasia says:

      Pozbywamy się czegoś. co nam jest niepotrzebne, nie w smak. A potem okazuje się, że mogliśmy skorzystać, że to coś było ukryte? Całe szczęście, że jest to w zasięgu ręki?;)
      Jak widziała to Melisa?

    • (passi)Flora says:

      Jeśli potrafimy otworzyć się na drugiego człowieka, /nawet gdy jest nam intelektualnie, klasowo czy kulturowo obcy/ może okazać się , że nas obdaruje w sposób, którego zupełnie się nie spodziewamy. I ten dar może być cenniejszy niż diamenty:)
      /Ja je odbieram w tej opowieści czysto symbolicznie/

      Miło Cię “widzieć” dzisiaj uśmiechniętą, Kadarko.

    • Sadoq says:

      Dar darmo dany… nie zawsze spodziewamy się go, a tym bardziej spożytkować. Zwłaszcza, gdy trafia do nas w sposób niekonwencjonalny i łamiący konwenans.

      http://sadoq.wordpress.com

    • smutas says:

      Dobry Król nie podarował nikomu, tego, czego sam nie chciał, kazał wyrzucić.
      Dobry Król pognał do ogrodu, bo tam, wśród zgnilizny i uprzejmości, być może czekało bogactwo…

    • Kadarka says:

      Kasiu:
      „Czasami niewygodne sytuacje, problemy lub trudności kryją w sobie możliwości rozwoju, bardzo często w samym jądrze trudności połyskuje światło cennego klejnotu. Dlatego jest rzeczą mądrą przyjęcie tego, co jest niewygodne lub trudne”.

      Odebrałaś podobnie :) . Dla Melissy diamenty króla były brutalnym okrucieństwem prymitywnych mężczyzn, niezdolnych do kochania.

      Floro, myślę, że pół naszego świata to symbole. Każdy może nam dać coś z siebie, chociażby dlatego, że jest niepowtarzalny. A my zapatrzeni w swoje bogactwa myślimy jacy jesteśmy bogaci. W co?

    • Kadarka says:

      Sadoq, dla mnie każdy podarunek byłby wart darczyńcy. Zawsze obracam sprawę na 100 sposobów, wietrząc ukryty podtekst.

      Smutasie, witam po raz wtóry ;) .
      Król okazał się ohydnym burżujem i nie wiem, co skłoniło poddanych by go królem okrzyknęli :P . Ale jak wiemy władza błahostkami się nie przejmuje…

      Amicusie, mądra małpa. Gdyby nie jej pazerność król nie dowiedzałby się o swej krótkowzroczności (mierności?) :P .

    • magenta says:

      Ja tam lubię melony, a diamentami się czemuś nie obwieszam :)

    • Kadarka says:

      :D Środek do skarb.

    • seni says:

      A gdzie taka wysepka, na której życie jest wesołe i są kosztowności

    • Kadarka says:

      Seni, też chciałbym wiedzieć :) .

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">

    Preview:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

luty 2009
P W Ś C P S N
« stycznia   marca »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  

Kategorie

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u