
Fot. temporary peace
Zakłada nową sukienkę
Zdobne myśli w biel weselną
Z szarości chleba powszedniego
Czerwienią zachodu nieba
Nadzieją na błękitną pogodę
Zakłada suknię odświętną
Jak zbroję
Emocje to wyborny materiał
Gatunek z mgieł
Cerowanych po stokroć dziur
Dłonią czasu i milczeniem srebra
Zakłada prostą sukienkę
Dotyka niezmiernie cicho
Ciała z zieleni szumiących symboli
Rozplata tkankę słów
I dzierga werset z pocałunków
