<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Manko</title>
	<atom:link href="http://www.kadarka.info/2008/11/manko/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/</link>
	<description>Cybertaniec</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 19:57:52 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Przez: Kadarka</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-318</link>
		<dc:creator>Kadarka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 23:49:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-318</guid>
		<description>Dopada mnie czasem myśl, że miłość do tylko instytucja emocjonalna stworzona dla potrzeb socjalizacji jednostek ludzkich. W pełni kontrolowana przez organ wykonawczy. Którą wybiorę pigułkę - czerwoną czy niebieską, to najprawdopodobniej jedyny wybór, którego mogę dokonać. reszta jest tylko cynizmem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dopada mnie czasem myśl, że miłość do tylko instytucja emocjonalna stworzona dla potrzeb socjalizacji jednostek ludzkich. W pełni kontrolowana przez organ wykonawczy. Którą wybiorę pigułkę &#8211; czerwoną czy niebieską, to najprawdopodobniej jedyny wybór, którego mogę dokonać. reszta jest tylko cynizmem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Orchide@</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-317</link>
		<dc:creator>Orchide@</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 09:52:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-317</guid>
		<description>Małżeństwo to kontrakt zawarty w imię dobra dzieci, trzymajacy słabości ludzkie na wodzy. A miłośc...? No cóż jest nieskonczona, jak nieskonczona jest w stosunku do dzieci bez wzgledu na ich ilość posiadania. Myślę, że do powstania instytucji małżeństwa przyczyniły się dwie rzeczy, zmuszenie do odpowiedzialności rodziców, by wychowali dzieci i zabezpieczyli im egzystencję oraz zapewnienie prawne jakiegos dobra obojga małżonków. Gdyby istniała prawdziwa miłość w wydaniu kazdej pary nie potrzebne byłyby śluby. Dziś jest prawo alimentacyjne, więc miłość ma inne szanse emanowania i rozwoju. 
Każda miłość jest inną opowieścią. Dla jednego będzie nią odbieranie chwały, dla drugiego służba ukochanemu, zalezy kto jakiego miał mistrza. 

Miłością chyba też jest akceptowanie potrzeb partnera? Miłość nie zazdrosci...Żadanie i zmuszanie kogoś do określonego zachowania jest iście egoizmem i zacofaniem. Miłością jest też cierpliwość. A po burzy pojawia się przeważnie piękne słońce. Żadna nowa miłość nie zastąpi pierwszych uniesień, pierwszej wiary, pierwszych pragnień. Co najwyżej będzie wyrafinowaną grą o względy dla samego siebie i ich egzekwowaniem-egoizmem. Warto pielęgnować miłość i budować wciąż na nowo. Ta praca bywa mozolną, trudną, wymaga też inteligencji-ale warto &quot;być na dobre i na złe&quot; ...to procentuje w dwojnasób.
:*</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Małżeństwo to kontrakt zawarty w imię dobra dzieci, trzymajacy słabości ludzkie na wodzy. A miłośc&#8230;? No cóż jest nieskonczona, jak nieskonczona jest w stosunku do dzieci bez wzgledu na ich ilość posiadania. Myślę, że do powstania instytucji małżeństwa przyczyniły się dwie rzeczy, zmuszenie do odpowiedzialności rodziców, by wychowali dzieci i zabezpieczyli im egzystencję oraz zapewnienie prawne jakiegos dobra obojga małżonków. Gdyby istniała prawdziwa miłość w wydaniu kazdej pary nie potrzebne byłyby śluby. Dziś jest prawo alimentacyjne, więc miłość ma inne szanse emanowania i rozwoju.<br />
Każda miłość jest inną opowieścią. Dla jednego będzie nią odbieranie chwały, dla drugiego służba ukochanemu, zalezy kto jakiego miał mistrza. </p>
<p>Miłością chyba też jest akceptowanie potrzeb partnera? Miłość nie zazdrosci&#8230;Żadanie i zmuszanie kogoś do określonego zachowania jest iście egoizmem i zacofaniem. Miłością jest też cierpliwość. A po burzy pojawia się przeważnie piękne słońce. Żadna nowa miłość nie zastąpi pierwszych uniesień, pierwszej wiary, pierwszych pragnień. Co najwyżej będzie wyrafinowaną grą o względy dla samego siebie i ich egzekwowaniem-egoizmem. Warto pielęgnować miłość i budować wciąż na nowo. Ta praca bywa mozolną, trudną, wymaga też inteligencji-ale warto &#8220;być na dobre i na złe&#8221; &#8230;to procentuje w dwojnasób.<br />
:*</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kadarka</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-315</link>
		<dc:creator>Kadarka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 22:38:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-315</guid>
		<description>Cornelli, wszystko to powtarza się do znudzenia a my i tak nie nauczymy się przewidywać. Z doświadczeń chociażby. 


Orchi
Małżeństwo niekoniecznie idzie ręka w rękę z przyjaźnią. Często jest to kontrakt między  dwójką przyjaciół, których drogi rozmijają się wraz z czasem i rozwojem potrzeb. 
Nie sądzę, żeby udało się kogokolwiek przygotować do wspólnego życia z obcym człowiekiem. Nauczyć mogą tylko własne błędy, bo tropem dziecka idziemy przez ten cały świat ;)

:*</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cornelli, wszystko to powtarza się do znudzenia a my i tak nie nauczymy się przewidywać. Z doświadczeń chociażby. </p>
<p>Orchi<br />
Małżeństwo niekoniecznie idzie ręka w rękę z przyjaźnią. Często jest to kontrakt między  dwójką przyjaciół, których drogi rozmijają się wraz z czasem i rozwojem potrzeb.<br />
Nie sądzę, żeby udało się kogokolwiek przygotować do wspólnego życia z obcym człowiekiem. Nauczyć mogą tylko własne błędy, bo tropem dziecka idziemy przez ten cały świat <img src='http://www.kadarka.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>:*</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Orchide@</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-314</link>
		<dc:creator>Orchide@</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 19:14:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-314</guid>
		<description>A gdyby sukces nie przyszedł?
Przyjaciól poznaje sie w biedzie, powiadają. Szarośc zycia nie przysłania rzeczywistości. To błyszczydełka, reklama, etykietki, tytuły przed nazwiskiem, zakładają okulary z krzywym zwierciadłem. Nie ma w życiu ważniejszej rzeczy, jak wychowywanie dzieci i rodzina. Nikt o tym sie nie dowie, jesli przed czasem ją rozwalił. Nim zbierze się owoc jej trwania, to jej korzeń bywa gorzki, rodzina to świętośc.
Ale jak widać i pokazuje to życie, do tego &#039;rzemiosła&#039; nalezy sie doskonale przygotować, by zdać egzamin, tzn trzeba mieć doskonałego nauczyciela-czy jedno &#039;życie&#039; wystarczy?

Piękny wymowny obrazek. Mozna go tłumaczyc na wiele sposobów.
Pozdrawiam, (buzi buzi)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A gdyby sukces nie przyszedł?<br />
Przyjaciól poznaje sie w biedzie, powiadają. Szarośc zycia nie przysłania rzeczywistości. To błyszczydełka, reklama, etykietki, tytuły przed nazwiskiem, zakładają okulary z krzywym zwierciadłem. Nie ma w życiu ważniejszej rzeczy, jak wychowywanie dzieci i rodzina. Nikt o tym sie nie dowie, jesli przed czasem ją rozwalił. Nim zbierze się owoc jej trwania, to jej korzeń bywa gorzki, rodzina to świętośc.<br />
Ale jak widać i pokazuje to życie, do tego &#8216;rzemiosła&#8217; nalezy sie doskonale przygotować, by zdać egzamin, tzn trzeba mieć doskonałego nauczyciela-czy jedno &#8216;życie&#8217; wystarczy?</p>
<p>Piękny wymowny obrazek. Mozna go tłumaczyc na wiele sposobów.<br />
Pozdrawiam, (buzi buzi)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: cornelli</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-313</link>
		<dc:creator>cornelli</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 17:18:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-313</guid>
		<description>Scenariusz jakich wiele. Kalkomania życia bywa straszna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Scenariusz jakich wiele. Kalkomania życia bywa straszna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kadarka</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-312</link>
		<dc:creator>Kadarka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 15:23:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-312</guid>
		<description>Jakoś mi się niecelowo zrymowało...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś mi się niecelowo zrymowało&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kasia</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-311</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 13:05:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-311</guid>
		<description>Jak złota myśl, Kadarko.../ta o poklepywaniu czasu/:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak złota myśl, Kadarko&#8230;/ta o poklepywaniu czasu/:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kadarka</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-310</link>
		<dc:creator>Kadarka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2008 09:51:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-310</guid>
		<description>To chyba u nas tradycja mieszkać pod jednym dachem i żyć o lata świetlne od siebie. W czasie trwania związku zmieniają się priorytety, dzieci rozrzucają życie do góry nogami. 
Poklepywany po ramieniu czas, że wszystko będzie dobrze w przyszłości, uniemożliwia rozmowę o codzienności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To chyba u nas tradycja mieszkać pod jednym dachem i żyć o lata świetlne od siebie. W czasie trwania związku zmieniają się priorytety, dzieci rozrzucają życie do góry nogami.<br />
Poklepywany po ramieniu czas, że wszystko będzie dobrze w przyszłości, uniemożliwia rozmowę o codzienności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kasia</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-309</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 22:41:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-309</guid>
		<description>On winien.Ona winna.Oni winni.Czas winien. Ten nieprzegadany, ten odsunięty na bezpieczną odległość, na potem. A potem zabrakło czasu. I ochoty. Oszukani patrzą na siebie oczami swoich dzieci...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>On winien.Ona winna.Oni winni.Czas winien. Ten nieprzegadany, ten odsunięty na bezpieczną odległość, na potem. A potem zabrakło czasu. I ochoty. Oszukani patrzą na siebie oczami swoich dzieci&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kadarka</title>
		<link>http://www.kadarka.info/2008/11/manko/comment-page-1/#comment-308</link>
		<dc:creator>Kadarka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Nov 2008 20:58:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kadarka.info/?p=567#comment-308</guid>
		<description>Ryszardzie, korzystając z Twojej obecności tu napomknę, że nie jest ze mną tak źle. Można cieszyć się też z innych walorów natury niż miłość ;) . 
Pozdrawiam.

Kris, nic w przyrodzie nie ginie. Poszli różnymi drogami, widocznie nie pisane było im wspólne przyszłe szczęście. A kto nie jest egoistą...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ryszardzie, korzystając z Twojej obecności tu napomknę, że nie jest ze mną tak źle. Można cieszyć się też z innych walorów natury niż miłość <img src='http://www.kadarka.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  .<br />
Pozdrawiam.</p>
<p>Kris, nic w przyrodzie nie ginie. Poszli różnymi drogami, widocznie nie pisane było im wspólne przyszłe szczęście. A kto nie jest egoistą&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
