Naprawdę nie wiem kim jesteś.
Akceptujesz? Westchnienie ukojonej duszy w mrokach modlitwy.
Ból? Rozmowę z pasją cierpiętnika.
Marzenia? Tylko przyziemne.
Uśmiech? Powaga życia zmusza do tego.
Wierzysz? W proste słowa zasznurowane w wysokie szpilki.
Zmiany? Wzmogą ruch osiągnięć.
Upór? Przetrwanie ciężkich czasów.
Miłość? Pomnożysz i podzielisz.
Przyszłość? Wiara, zmiany, upór i miłość.
Wybaczasz? Zawsze, gdy jestem.
Milczysz?
Milknę.
Już nie zapytam.
O email.

