Zadzwonił budzik. Szybko do łazienki, ubieranie, śniadanie. Całus dla mężusia i bieg do pracy. Na schodach jeszcze słyszę: dziś wystawiają w teatrze twoją ulubioną sztukę. Zatrzymuję się na chwilkę – nie, znów będę spała w fotelu! Przykro mi, idź sam, pracuję do późna! Krzyczę już z parteru. Nie mam nawet czasu na myślenie, co stało się z moim czasem, ucieka przede mną jak złodziej.
Złodziejem jest ta pani za ladą, która zamiast podać mi drożdżówkę rozmawia przez telefon. Aczkolwiek nie o pomyłce w zamówieniu a różowej bluzeczce, ze wspaniałej promocji. Pani okłada mnie wzrokiem kata przed egzekucją. Jak ja w ogóle śmiałam przyjść do sklepu! Ona najchętniej siedziałaby i nic nie robiła. Na każdym kroku spotykam ludzi, którzy robią coś, co im nie odpowiada, nie maja zazwyczaj wyboru. Może to takie kraj, gdzie człowiek robi cokolwiek byle robić?
Kim jest człowiek bez pasji? Jest człowiekiem, który wykonuje swoją pracę z obowiązku, bez rozmachu. Zaraża swoją nudą innych. Czy to wypalenie czy też wybór finansowy, szuka odskoczni. Wie, że jeśli już się zatrzyma będzie za późno, sił już nie starczy na przyjemności. Człowiek sam popada w niewolę. Zabiegany schodzi w schemat, z którego trudno się wyrwać. Życie staje się rutyną A kiedyś starał się robić coś niezależnego, spontanicznego, nietypowego, dziś szarość spowiła jego życie.
Może to strach, że ludzie powiedzą, że jest wariatem? A to, co robi szaleństwem? Jeśli dla niego będzie ono szaleństwem to ludzie też w to uwierzą! Ci, którzy zmieniają świat raczej nie myśleli o niedorzeczności swoich pomysłów. Oni po prostu zrobili to, co mieli zrobić. Zrealizowali to z pewnością, stworzyli coś, co urozmaiciło rzeczywistość.
Ciekawą postacią jest pan Czesław rozwijający swą muzyczno-wokalną pasję. Ktoś by powiedział, że jest wariatem, bo kto niby w dzisiejszych czasach zajmuje się archaicznym instrumentem, jakim jest akordeon? Do spektakli teatralnych może się nadaje – proste akustyczne instrumenty, naiwne i rymowane teksty baśniowego przesłania. Aż dziw berze jak dobrze został przyjęty przez rzeszę fanów w naszym kraju, którzy tak a propos nie są fanami pantomimy. Muzyka Czesława to alternatywa, miejski folk, tango, kabaret, punk, a to jedynie drogowskazy, jakimi może podążać w swojej twórczości.
Dopóki się czegoś nie wyprodukuje i nie zachęci ludzi do słuchania, naśladowania lub innych wymiernych korzyści, dopóki się nie spróbuje, nie będzie dane stwierdzić czy wybór jest rzeczywistym szaleństwem.


Zapisali…