• Listy So, 20 września 2008

    Czy jest takie ważne gdzie człowiek osiądzie? Koczuję nieustannie to tu, to tam, wszędzie pozostając obca. Szukam.
    A fatum czeka za rogiem. Może być kieszonkowcem, dziwką, której nie wypada wydać reszty, sprzedawcą losów na loterii, albo przebierańcem – kolejną maszyną. Do drzwi mojego domu nigdy nie zapuka, trzeba za nim ruszyć.
    Ja chyba wszędzie czuję się jak w domu. Z przyzwyczajenia.

    Napiję się z Wami

    wina z karafki

    nie będę tłumaczeniem

    nawet ohydnym wspomnieniem

    kaca

    przepitego paręnaście razy

    wariackim chichotem

    oczy czerwienią oznaczone

    i nos szarpiący się z kwintą,

    rozbawię Was lub zasmucę

    kolejną mantrą przebierańca


    nan*a_

    Autor: Kadarka @ 23:46 z kategorii Listy |

    Komentarzy: 29 do wpisu "“Aktorstwo to okresowa przeprowadzka”"

    • Kasia says:

      Ładnie tu:) I wiesz, jakoś tak pełną piersią można oddychać…;)

    • Kadarka says:

      Inaczej, a czy lepiej, okaże się ;) .

    • Kasia says:

      Aha, i trafny tytuł notki ;)
      Kadarko, kim dziś jesteś, w tym nowym miejscu?;)

    • Kadarka says:

      Kim? Tym, kim ludzie chcą mnie widzieć. Jeszcze jednym aktorem grającym swoją życiową rolę :D .

    • Kasia says:

      Ja dziś czuję się jak to dziecko z ilustracji powyżej…/ bardzo mi się ona podoba/

    • Kadarka says:

      Kasiu, księżyc jest w zasięgu reki ;) . Lecimy?

    • Kasia says:

      Kadarko, mój wzrok przycąga nie księżyc…

    • Kadarka says:

      A co? (P. księżyca w podwójnym wydaniu chyba nie… ) ;)

    • Kasia says:

      Ciiiiii /niech to pozostanie tajemnicą/

    • Kasia says:

      Ja widzę szubienicę…:(

    • Kasia says:

      Zobacz… Mała dziewczynka patrzy na to, co dzieje się w oddali, jest samotna, ale odważna. Tam daleko stoi szubienica, w stronę której, dobrowolnie udają się ludzie. Niektórzy prowadzą tam nawet dzieci, trzymając je ufnie za ręce… Ktoś usłużny podstawił drabinę, by łatwiej było zawisnąć.
      A mała dziewczynka patrzy z oddali, bo nie może przestać patrzeć. Samotnośc ją przeraża, ale wie, że tam wśród ludzi łatwo stracić siebie. Waha się…
      Księżyc jest taki kuszący…

    • Kadarka says:

      Kasiu, dopiero teraz to widzę ;) Skusił mnie księżyc, taki jasny i duży – bezpieczny. A okazało się, że to tylko rusztowanie ku… śmierci.

    • Kasia says:

      A widzisz, co czworo oczu, to nie dwoje;)

    • Kadarka says:

      Może jeszcze się ktoś pofatyguje i wzrokiem omiecie. Zobaczy jakiegoś diabła z ogarkiem, albo nimb nad świętym ;)

    • Kasia says:

      Kurde, mam nadzieję, że ktoś się pokusi, i powie co widzi:D /mam wrażenie, ze to moje zdrowie psychiczne szwankuje, bo w linach ujrzałam szubienicę;)/

    • Kadarka says:

      Jak przeczyta ten ktosik komentarze, to będzie już sugestia i guzik z osobistą interpretacją. Jest jeszcze pustynia i niebo bez słońca. Blask daje tylko księżyc – ciepło i jasność. A czy bezpieczeństwo…

    • stefan says:

      Każda zmiana jest dobra, bo bez zmian jest tylko zastój. Początki zmian zwykle trudne, bo budujesz coś nowego i pięknego.Widzę przed Tobą drabiny i liny prowadzące do góry, a to znaczy tylko że idziesz we właściwym kierunku. Wspinaj się śmiało, bo jak tam dobrniesz, to będziesz mogła sobie odpocząć na wiele lat…:-)

    • Kadarka says:

      Dzięki Stefanie. Z innego miejsca rozciąga się inna prespektywa. W sieci tak łatwo się przeprowadzić, zmienić tożsamość; dziecinne to strasznie, mało męczące i proste, wystarczy cel i determinacja. Wcale się nie zmęczyłam :D

    • Pluskotka says:

      Nie ma już moich ścian, ale i tak bardzo spodobał mi się ten szablon. :) Przeprowadzamy się w tym samym czasie choć w inny sposób, oby mi też poszło to szybko i bezproblemowo.

    • Kadarka says:

      Paulo, ściany można pomalować w każdy wzór. Powiedz tylko kiedy a stanie się ;) . Rok w tym samym kolorze i sukience to trochę za długo, jak dla mnie.
      Obyś się usamodzielniła bezboleśnie…

    • flanelka says:

      filiżanka
      z kawą
      przechyliła się
      niebezpiecznie
      poza stołu
      ramy

      czas minął

      czas bycia nie-sobą
      parzeniem gnany

      zostawiła
      tylko
      starej siebie
      na
      perskim dywanie
      plamy

      czas nadszedł

      czas jej
      na zmiany

      ___________

      Ciepła Kawa Z Mlekiem stała się Gorącą Małą Czarną.. i niech taką pozostanie – bez cukru, sama z siebie najsłodszym deserem..

      Zresztą.. resztę znasz.. resztę wiesz..

      Całuję, ściskam i.. cała reszta serdeczności, Piękna :)

    • Kadarka says:

      Flanelciu, ja się nie zmienię, czas mnie do ziemi przygarbił. A mówią, że zaczynać trzeba od siebie, wiec pozostanę taka sama ;) .Kubek gorącej kawy z gorzką czekoladą to słodycz bez dna, głaskanie działania wręcz odwrotnie na lenistwo :D

      Wiem, a czasem wolałabym nie wiedzieć. A Ty na pewno przespać.
      Wielkie zdrówko! :*

    • (passi)Flora says:

      Tak sobie patrzę na ten obrazek i widzę ludzi, którzy próbują zatrzymać dla siebie światło księżyca. Wspinają się, wytężają siły, kotwiczą liny..Robią wszystko, aby na tym pustkowiu, ogrzać się w jego blasku Dziewczynka jeszcze nie wie, czemu mają służyć te działania, nie rozumie, ale już poddała się jego magnetyzmowi.

    • Kadarka says:

      Już po opublikowaniu tego zdjęcia u mnie przemówiło do mnie innym językiem. Czasem nie ma sensu wspinać się na szczyty, do światła, tam gdzie większość. Światło jest obok, świeci całkiem jasno, w cieniu księżyca ;) .

    • (passi)Flora says:

      Myślę, że niektórzy poddają się ułudzie. Nieosiągalne światło oślepia obietnicą spełnienia tak bardzo, że nie potrafią dostrzec tego , które mają w zasięgu ręki. To wymaga wysiłku – patrzeć nie tylko przed siebie, ale i wokół.
      Pozdrawiam:)

    • Kadarka says:

      Wielce przemyślny był ten, który powiedział “najciemniej jest pod latarnią” ;) . Podobnie w świetle leflektorów w TV, fleszach aparatów… czy ci ludzie są szczęśliwi? Potrząc na ich poczytania i luźne związki – raczej nie. To przygodne gwiazdozbiory, które świecą martwym światłem… zapalają się, płoną szybko i gasnął w popele opinii publicznej.

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">

    Preview:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

wrzesień 2008
P W Ś C P S N
« sierpnia   października »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u