
Wątpię. We wszystko. W symetrię świata, w odkupienie człowieka w moc jakiegokolwiek przesłania.
Prawda – jaka ona jest? Grzeszna?
Moja, Twoja, innych.
Dla mnie – człowieka ukształtowanego w tej kulturze, napiętnowanego schematami, sceptycznego, dla którego wszystko jest relatywne.
Każda prawda jest wyłącznie prawdą tego, kto ją wypowiada. Jest tyle prawd, ilu ludzi. Nie ma jednej prawdy, dlatego prawda nie istnieje. Tylko siłą można narzucić prawdę, a siłą nie ma w sobie nic z intelektu. Posługuje się bronią: kijem, pistoletem, zabójstwem, szantażem, chłodną kalkulacja, jest narzędziem przymusu, wywiera napór na zmysły, każde im się tymczasowo porozumiewać co do obowiązującej doktryny. Prawda w pojedynczych przypadkach to zwycięstwo lub klęska, a w najlepszym przypadku zawieszenie broni. Ale to nie jest ani prawda, ani pokój.

Jeden komentarz do wpisu "Wątpię"
latiude mówi:
przemawia przez Ciebie złość/gniew/strach- zadajesz pytania po czym sama na nie odpowiadasz- mobilizujesz siły – prężysz intelekt – chcesz walczyć – ale wróg jest niewidoczny- wyprowadzasz ciosy w próżnie -potykasz się – boisz sie panicznie przyszłości ale z założenia odrzucasz wiarę w istnienie Boga – bo Ty jesteś wyzwolona -bo potrzebowałaś pomocy a tyle razy jej nie dostałaś -bo ktoś napisał w jakiejś książce “nie ma Boga” – napisał to w sposób wzniosły/ naukowy -a prawda jest prosta -banalnie prosta za prosta żeby w nią uwierzyć – no przecież to nie może być prawda -
13/07/2008 godzina 23:51
Orchidea mówi:
Ale jest miłość
http://www.youtube.com/watch?v=YOM2ockxxOw
14/07/2008 godzina 09:06
joana mówi:
Kadarko masz 100% rację. Prawda jest pojęciem względnym i nie da się jej podkleić pod gotowy schemat. Ilu ludzi, tyleż samo przekonań, wyznań, zasad. Każdy z nas jest inny i kieruje się sobie tylko znanym kodeksem moralnym. Dla mnie prawdą jest, że kocham i ktoś mi bliski kocha mnie. To jest dla mnie najważniejsza, najświętsza prawda.
14/07/2008 godzina 09:59 | Edycja
Pluskotka mówi:
Są trzy rodzaje prawdy:
* święta prawda
* też prawda
* gówno prawda
Wybieram numer trzy.
14/07/2008 godzina 16:36
Lunetarius mówi:
Jedno słowo, a mnóstwo znaczeń. Wielość znaczeń prowadzi do nieporozumień. Nieporozumienia wywołują emocje i nienawiść. Nienawiść wywołuje przemoc.
Prawda nie jest tym, w co ja wierzę, czy też tym, w co wierzą inni.. każdy z osobna. Nie można tego pogodzić poprzez kompromis, czy ustępstwa.
Jestem zwolennikiem takiego rozumienia prawdy, które wykracza poza ograniczoność ludzkiego umysłu i języka. Ale czy jest ona zatem dla nas uchwytna?
15/07/2008 godzina 09:20
kadarka mówi:
Przemawiają do mnie i we mnie wszystkie emocje, Latiude. Bóg jest we mnie, ja tylko diagnozuję jego obecność, nie afiszuje się – szukam. Nie miałeś chwil zwątpień, chociażby w sprawiedliwość? Ja zadaje sobie takie pytania codziennie. Co jest prawdą, czy silniejszy i mądrzejszy ma rację, bo strach rzuca na słabszych? Prawda jest ukryta dla tych, co chcą ją odnaleźć. Szukam.
Orchideo, mam nadzieję, ale wole tę:
http://www.youtube.com/watch?v=u55fpsbzAfk
Joano, ja nie wiem czy mam rację. Wszystko jest względne – jednego dnia masz coś, następnego sypie się to popiołem. Moralność też się zmienia w zależności od warunków, celów i ludzi koło nas. To co wypowiadano jako prawdę w wielki nastu lat teraz uderza w banał. Jest taki wiele spraw przewartościowujących raptownie życie, że nie sposób odróżnić fałszu od prawdy.
Pluskotko
To ta prawda tarzająca się w gnoju? Tez prawda .
Luneto
Jedno słowo.. właśnie. Jedno zdanie to kolejne nieporozumienie. Jedna emocja to kolejny niuans. Tak wiele jest spraw, które musimy pogodzić, by się zgodzić, by dotrzeć do prawdy. Ale czy swojej czy czyjejś, czy nie będzie to konieczny kompromis?
Prawdą są rzeczy stałe – „ta firanka wisi na kiju”, „ten kolor to zielony”, „ten grymas jest odrażający”. Zielony nie dla daltonistów, firanka nie dla ociemniałych, mimika twarzy dziecka z porażeniem… Prawda jest względna, nawet dla uczonych żyjących w sowich czasach. Kolejne pokolenia podważą ich teorie, by budować kolejne swoje prawdy, na ich fałszu.
15/07/2008 godzina 22:40
latiude mówi:
“szlachetne to i miłe w oczach naszego Wybawcy, Boga, którego wolą jest, by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania PRAWDY” (2 Tymoteusza 2:3,4)
16/07/2008 godzina 15:08
kadarka mówi:
Miłe Latiude tylko to niestety nie Twoje słowa, ale Jego. Mam rozumieć – zabrakło słów własnych.