• Listy Wt, 22 lipca 2008

    Coraz rzadziej ludzie posługują się tradycyjnymi pocztówkami, listami. Zastąpiły je telefony, maile…
    Nie jestem tradycjonalistką, ale przywiozę Ci prawdziwą pocztówkę. Z żółtym piaskiem i wysokimi piramidami moich emocji, ciepłym słońcem, jak wyobrażenia o Tobie.
    Może jestem zbyt śmiała, wyobrażania pcha mnie w nieznane…

    Pakuję swoją walizkę, nie zabieram laptopa, ani telefonu, może tylko aparat… Niewiele jest do pakowania, jestem tylko ja – kochanka swojego serca i pogody ducha. No może jeszcze kolorowe sukienka, która przykryć ma myśli bez głębszego sensu tegoż wpisu. Kilka kropel ulubionych perfum w zagłębieniach najczulszych miejsc, nieoceniona książka ratująca życie przed ciemnością i nieoszacowany dotąd notes na zapiski nowych miejsc i uczuć.
    Pewnie zapomnisz o mnie już w drugim dniu. I dlatego warto jechać kiedy nikt nie czeka. Jest się wolnym – można nie wracać. Póki znów się nie znudzę i wrócę. Ale czy Ty mnie rozpoznasz…

    Glejtem będzie pocztówka.


    Bez znaczka i adresu

    Autor: Kadarka @ 09:02 z kategorii Listy |

    Jeden komentarz do wpisu "Pocztówka"

    • Kadarka says:

      Pluskotka mówi:

      Kocham pocztówki, przywożę ich zawsze dużo. Ale najważniejsze są te od kogoś, zwłaszcza że prawie wcale ich już nie dostaję. Bo nie ma to jak sms z podróży. Wakacje bez internetu to niezła szkoła cierpliwości, zwłaszcza że nadchodzą dla mnie miesiące takiej suszy.

      22/07/2008 godzina 17:01

      Lunetarius
      mówi:

      Ciekawy tekst i bardzo otwarty. Każdy może przejrzeć się w nim i wpisać swoją opowieść:-)

      22/07/2008 godzina 20:35

      kadarka mówi:

      Paulo, smsy są bardziej osobiste (mniej prawdopodobne, że ktoś niewłaściwy je odczyta) a i emaile jakby bezpieczniejsze (chodź gro ludzi może w ich buszować, o czym my nie mamy pojęcia), i ta łatwość transportu a nasze lenistwo skłania do wyboru tejże drogi porozumienia międzyludzkiego . Wakacje bez netu to nie lada wyzwanie. Przyzwyczajenie czy uzależnienie, wygodnictwo czy łatwość dosięgnięcia drugiego człowieka…

      Luneto, Tobie też przywiozę pocztówkę, dodam jeszcze do niej niedokończona opowieść. Wpleciesz w nią swoją gawędę.

      23/07/2008 godzina 21:27

      Kasia mówi:

      Daleko wyjechawszy? A może zbierasz słowa?

      07/08/2008 godzina 12:22

      kadarka mówi:

      Daleko, ale już przyjechawszy studzę się moimi słowami.

    Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> <font color="" face="" size=""> <span style="">

    Preview:

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

lipiec 2008
P W Ś C P S N
« czerwca   sierpnia »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u