Są takie miejsca, w których nie da się o wszystkim pisać. Właściwie są tylko wybrane rejony, gdzie można wiele. Zazwyczaj miejsca w sieci są ułożone tematycznie. Zaczynając pisać ten blog nie zakładałam niczego, ani tematyki, nie miałam planu, nie nastawiałam się na konkretną formę wypowiedzi. „Cybertaniec ” obiera funkcję luźnych tekstów, o nie całkiem zdefiniowanej tematyce. Jedynie, czego nie mogę wykluczyć to człowiek, jego emocjonalne reakcje w każdy przejawie życia. Nie ma określonej idei, poza samym pisaniem, a jej cząstki klarują się z upływem czasu.
Postanowiłam stworzyć nowe miejsce, gdzie czas na chwilę przystaną a człowiek wstawszy z mogiły będzie snuł historiograficzną opowieść. Zaplątany w sieć czasu trwać będzie w symbolach, znakach, alegoriach i metaforach, archetypicznie. Wszystkie formy i typy przekazu są związane z naszą kulturą i z kultury wynikają. Uszczegółowienie znaczeń odległych i ze sobą niepowiązanych cechuje alegorię. Chcąc zastosować taką metodę wyjaśnień tekstów oraz przedstawień obrazów, wieloznaczny obraz – symbol, staje się jednoznacznym dla naszej kultury i dla obeznanego z nią widza. Z nami.
Dlaczego człowiek zostawia takie ślady? Tworzy po to, aby w postaci symbolu, znaku czy alegorii móc przedstawić złożone uczucia i idee, których w żaden sposób nie może lub nie umie przedstawić słowami.
Na tym blogu nie da się pomieścić wielości tematów, jak i różnego spojrzenia paru ludzi, którzy będą Znak ze mną tworzyć. Nie chce zamykać też drzwi dla nikogo, kto chciałby pisać o człowieku. Dziwne przedsięwzięcie, może… a jednak próba kroczenia po swoich śladach i być może trafienie do celu jest warta zmierzenia się z człowieczą drogą wielu istnień.
