• Donkiszoteria Wt, 21 sierpnia 2007 1 komentarz

    Zuzanna była uroczą, ekspresyjną siedmiolatką. To, czego się dotknęła zamieniało się w kolorowego motyla tańczącego z promieniami słońca. Śpiewała, malowała, bawiła się w teatr, biegała bez ograniczeń, tworzyła sobą? Zuzanna z wielkim zapałem przekroczyła próg szkoły, ciekawa nowych przeżyć, nieznanej tajemniej wiedzy, rzeki porywającej zmysły. W ramach pierwszych ćwiczeń przygotowujących do nauki pisania, nauczycielka poleciła zapełnić stronę zeszytu kółkami różnej wielkości. Dziewczynka wypełniła kółkami tylko jedną linijkę, kolejne były wprawdzie też tego samego kształtu, ale za pomocą dodatkowych kresek zamieniały się w kotki, kwiatki, buźki itp. Na pytanie nauczycielki, dlaczego nie wykonała polecenia odpowiedziała: “Proszę pani, narysowałam kółka, tak, jak pani zadała, tylko te moje kółka są ożywione, nie są nudne”. Nauczycielka pochwaliła Zuzannę przy całej klasie za inicjatywę i niekonwencjonalność, zachęcając pozostałych uczniów do pomysłowości w swoich pracach i unikania stereotypów.

    Zuzannie jednak nie pozwolono być długo osobą twórczą. W następnych klasach jej zachowanie odbiegające od stereotypowych i konwencjonalnych spotkały się tak długo z dezaprobatą, aż stwierdziła, że BYCIE twórczym wcale się nie opłaca. O wiele prościej jest MIEĆ uznanie nauczycieli za to, że postąpiło się zgodnie ze wskazówkami, od linijki do linijki, w taki, a nie w inny sposób.
    Zuzanna wychodziła do świata komunikując mu własne stany i umiejętności w sposób spontaniczny i wynalazczy. Gdyby spotkała się konsekwentną akceptacją otoczenia powtarzałaby swoje sposoby wyrażania siebie i świata, wyzwoliłaby w sobie bardziej złożone formy BYCIA. Najczęściej jednak spotykała się z niekonsekwencją w ocenie ze strony dorosłych, albo z dezaprobatą każdego niekonwencjonalnego odstępstwa od przyjętego szablonu. W rezultacie zaniechała odchodzenia od przyjętych norm i zaczynała orientować się w kierunku MIEĆ ŚWIĘTY SPOKÓJ.

  • Listy Pt, 10 sierpnia 2007 1 komentarz

    Wszystkie rozważania, Twoje, jak i cała Twa osoba, wywołują dość żywe poruszenie, krwawsze w każdym razie aniżeli można sądzić spoza sieciowych o nich enuncjacji. Jak to zazwyczaj bywa w tej dziwnej krainie, istnieją – zwłaszcza jeśli chodzi o znaczących – tradycje podwójnej erudycji: jednej ustnej, drugiej pisanej. To, co i jak człowiek mówi nie ma często nic wspólnego z tym jak pisze. Mam nadzieję, iż stan tej, wynikły z obłąkanych warunków sieciowego bytu, zmieni się. Nie jest to zdrowe.

    Na dłuższą metę wywarło to skutki dość opłakane: ciągła nauka, ciągłe szukanie, ciągłe podnoszenie poziomu i odstraszaniem przyciąganie ludzi. Zdaję się, że niektórzy zaczynają nienawidzić swych piewców, znudzeni tym, co o nich skandują, dławieni tym, czego o nich nie mogą powiedzieć, a nie umieją scalić wszystkiego. Rodzi się paradoks: ci, którzy nadgorliwej odlewają monolity, ci dysponują najpewniej wszelakimi dokumentami, przekonując innych, jak dalece śmiałek ich odległy bywa od tego, co z nim robią, jak bardzo jest inny i jak bardzo niezrozumiały. Teraz wszedłszy na drogę “monolityczną”, nie wiedzą, jak z niej wybrnąć.

    To co piszesz niewiele mówi o Tobie, kryjesz się za kamienną lawiną słów cudzych a swoich skąpisz; słów pożądanych a trwonionych nie tam, gdzie powinny się znaleźć. Niejednokrotnie trafiają w próżnię, bezkonstruktywnie uderzają w miękki beton grzebiąc po wyschnięciu całą siłę wyrazu, a ludzie.. ludzie są poza tym.

  • Listy So, 4 sierpnia 2007 1 komentarz

    Wkroczyć w ten świat i móc się odnaleźć?
    Po cóż mi on, mam przecząc przytakiwać racjonalizując każdą odpowiedz? Dla siebie? A może dla Niego i dla Niej i dla tego Pana, dla którego co pewien czas jestem “pod kreską”? Może warto czasem przystanąć i przedstawić im świat moimi oczyma?

    Tyle dni zmarnowanych, tyle ludzi zapomnianych, a wystarczyłoby kilka zdań, kilka emotek by nasze drogi szły równolegle, nierealne drogi wspólnych marzeń. Chyba każdy na początku trochę błądzi, jednym udaje się znaleźć sens wcześniej, innym znacznie później okurzają swoją ścieżkę.
    Chwytam wiec myśli nim ulecą z wiatrem; niezapisane, nieprzypomniane słowo – umiera. Tak ciężko odświeżyć wypowiedziane niegdyś słowa, ważne i poważne, ale nieważne, ponieważ niepamiętne skoro nie zaryły się w sercu na tyle mocno, by wracać do nich, międlić ich sens na maszynce o różnych trybikach i wrzecionach różnego kalibru. Niewypowiedziane, niezapisane słowo ginie, to nic że oszlifowane i przemyślane biegnie z ust galopem, to nic, że nierozważne wyrywa krzykiem protestu, to nic, że zatrzymane cofa nas o krok w poznawaniu siebie.

    Czy pisać znaczy stać się zrozumiałą dla siebie? Zapewne. Pisząc, rozmawiając z samą sobą istnieje szansa, ze pojmę w końcu czym jestem, czego pragnę, a czego nie chcę, jaki jest mój stosunek do życia i do śmierci.

    Jednak wlecze się za mną nieodepchnięta chęć, odzywają się echa z dzieciństwa, tańczę w rytm muzyki bez nut, obijam się o ściany z wolna tracąc siły, by móc podnieść się i w szaleńczym galopie ruszyć znów naprzód.

    Te zapiski to nieunikniony obowiązek samorealizacji: kiedy inni na mnie patrzą wnikam w siebie jeszcze dokładniej, jeszcze skrupulatniej analizuję każde słowo. To doskonała szkoła do badania i urabiania siebie, ale też znakomite narzędzie do studiowania osobowości innych
    To tak jakby wchodzić w siebie bez pukania, nie zatrzaskując za sobą drzwi i nie zabijać okien na głucho. A buty? To już zależy od okoliczności.

    PS
    Niektórym zdawać się to może jeszcze jedną książka kucharską, składniki nie każdemu będą w smak. Czy potrawy nie będą zbyt mdłe leży tylko w inwencji czytającego, czy potrafił odpowiednio dobrać składniki i przetworzyć przeczytany obraz w iście egzotyczną zakąskę.

Bio

Cybertaniec - wypadkowa wyobraźni literackiej i realnego świata. Mur bezpieczny, wśród wielości anonimowych ludzi, osłona przed burzami cyklonu.

Kalendarz

sierpień 2007
P W Ś C P S N
    września »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kategorie

Wykopaliska

Próbuję

W sprawie zarzaleń i wniosków

kadaarka@hotmail.com

Gwiazdy


stat4u